12-latki bawiły się piłeczką. Teraz jedna z nich nie żyje

12-latki bawiły się piłeczką. Teraz jedna z nich nie żyje Źródło: .

Nastolatka wraz ze swoją koleżanką z osiedla przyjemnie spędzała środowy wieczór. Chciały pobyć jeszcze trochę na dworze i skorzystać z mniejszego natłoku szkolnych obowiązków. Ich zabawa niewinną piłeczką skończyła się tragedią.

Nastolatka spędzała kolejny, ciepły wieczór ze swoją koleżanką. Bawiły się tak, jak zawsze. Kiedy wpadły na pomysł porzucania piłeczką, nie przypuszczały, że zabawa skończy się śmiercią jednej z nich. Rodzinny koszmar wydarzył się na Śląsku.

Nastolatka bawiła się piłeczką. Chwilę później usłyszano huk i krzyk

W Rydułtowach niedaleko Rybnika i Wodzisławia Śląskiego, miała miejsce prawdziwa tragedia. Rodzice, jak co dzień, pozwolili nastolatkom spędzić ze sobą czas. Zawsze wracały całe i zdrowe oraz szczęśliwe, więc nikt nie obawiał się wypuścić ich z domów i tym razem. 12-latki wzięły ze sobą do zabawy małą, kauczukową piłeczkę.

4 września, kwadrans przed godziną 20:00, mieszkańcy osiedla przy ulicy Wróblewskiego usłyszeli huk oraz przeraźliwy krzyk jednej z dziewczynek, a potem rodziców i świadków, którzy zjawili się na miejscu. Policja oraz lekarze z karetki pogotowia natychmiast wezwanej na miejsce wypadku stwierdzili zgon na miejscu jednej z 12-latek. Dokładnie wiadomo, co się stało.

Na dziewczynkę przewróciło się kilka ciężkich płyt

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Podczas rzucania piłką, ta utkwiła między dwoma płytami OSB opartymi o ścianę jednego z budynków. Jedna z dziewczynek próbowała wyjąć spomiędzy nich zabawkę, lecz podczas przesuwania, kilka z płyt przewróciło się. Mierzące 2,5 na 1,5 metra przedmioty przygniotły dziecko, wskutek czego niestety poniosło ono śmierć. Obrażenia głowy i reszty ciała były tak poważne, że nie udało się jej już uratować. Lekarz mógł tylko stwierdzić zgon.

Dzisiaj grzeje: 1. Mama Anny Kalczyńskiej jest w rozpaczy. Nie żyje jej ukochany mąż i ojciec dziennikarki Dzień Dobry TVN

2. Twórcy Kiepskich "uśmiercą" Ferdka. Widzowie zobaczą pogrzeb

- Dzieci próbowały wydostać zabawkę, przesuwając płyty. W pewnym momencie doszło do wypadku. Dwunastolatka doznała poważnych obrażeń, między innymi głowy. Niestety nie udało się jej uratować. Lekarz stwierdził na miejscu zgon dziecka - potwierdziła nadkomisarz Marta Pydych z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim.

Zarządzono przeprowadzenie sekcji zwłok dziecka. Śledztwem wyjaśniającym dokładne okoliczności wypadku zajmie się Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polacy w Szwecji okradają Polaków. Bezczelna metoda
  2. Urodziła dziecko dla dziecka. 45-letnia kobieta zaszła w ciąże i urodziła swoje wnuka
  3. Śliczna gwiazda TVP o ślubie i dzieciach. Jej narzeczony ma 19 lat, są uwielbiani za kultowy serial
  4. Dieta aztecka szybko zyskuje coraz większą popularność. Dzięki niej można pozbyć się nadwagi w rekordowo krótkim czasie
  5. Mama odkryła, z kim jej dziecko pisze przez internet i zamarła. Kobieta aż trafiła do szpitala

Źródło: Fakt

Następny artykuł