Lekarz zdradził, jak wyglądały ostatnie 3 godziny życia 18-latka chorego na Covid-19. Piorunujące, smutne słowa

Lekarz zdradził, jak wyglądały ostatnie 3 godziny życia 18-latka chorego na Covid-19. Piorunujące, smutne słowa Źródło: East News AGENCJA SE

Nastolatek, który zaraził się koronawirusem i zmarł w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu, jest najmłodszą ofiarą śmiertelną COVID-19 w Polsce. U 18-letniego chłopaka potwierdzono także choroby współistniejące. Portal Wirtualna Polska oraz TVN24 ujawniły, jak wyglądały ostatnie chwile zarażonego. Wszystko miało się rozegrać zaledwie w ciągu trzech godzin.

Zmarły w szpitalu zakaźnym w Kędzierzynie-Koźlu osiemnastolatek to jak dotąd najmłodsza ofiara COVID-19 w Polsce. Zeszłego dnia tj. 24 kwietnia z powodu koronawirusa zmarło aż 40 osób. Był to najgorszy dzień pod względem śmiertelności od czasu wybuchu pandemii wirusa SARS-CoV-2 w naszym kraju.

Mimo młodego wieku nastolatek znajdował się w grupie wysokiego ryzyka. Lekarze potwierdzili, że 18-letni chłopak cierpiał na choroby współistniejące, które znacznie skomplikowały i przyspieszyły przebieg COVID-19. Ministerstwo Zdrowia niedawno z przykrością poinformowało o śmierci młodego zarażonego. Wirtualna Polska oraz TVN24 przekazały mediom, jak wyglądały ostatnie 3 godziny jego życia.

Nastolatek trafił do szpitala z ogniska zarażeń

Zmarły nastolatek trafił do szpitala zakaźnego w Kędzierzynie-Koźlu z Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci i Młodzieży w Ozimku. To właśnie tam prawdopodobnie zaraził się wirusem SARS-CoV-2. Według informacji przekazanych przez lokalne media, aż 33 z 34 pacjentów ośrodka zostało zainfekowanych. Choć chłopak miał zaledwie 18 lat i mogłoby się wydawać, że nie należy do grupy wysokiego ryzyka, przegrał walkę z chorobą.

- Musiał się zakazić właśnie tam. Był pacjentem młodym, teoretycznie nie narażonym tak bardzo, jak ludzie starzy. Jednak jest to dowód na to, że choroba nie wybiera zgodnie z wiekiem. Zachorować może każdy - poinformował media zastępca dyrektora do spraw medycznych szpitala w Kędzierzynie-Koźlu, Jacek Mazur.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jak podaje Wirtualna Polska, nastolatek trafił do szpitala 17 kwietnia. Chociaż początkowo jego stan był stabilny, pojawiał się suchy kaszel, a gorączka wahała się między 38 a 39 stopniami, niespodziewanie doszło do pogorszenia. W ciągu ostatnich trzech godzin życia 18-latka temperatura znacznie wzrosła, przekraczając 40 stopni. Chłopak zmarł 20 kwietnia około 22:00.

- Zaczął gorączkować do 40 stopni Celsjusza, a nawet nieco powyżej. W ostatnich trzech godzinach życia przebieg był już piorunujący - wytłumaczył lekarz.

Dzisiaj grzeje: 1. Sytuacja w Polsce będzie fatalna, niepojęte zjawiska. Ogłoszone żółty alert dla 6 województw, synoptycy łapią się za głowy

2. „Nie mogę już znieść moich dzieci. Wrzeszczą i biegają, modlę się, żeby kwarantanna jak najszybciej się skończyła”

Według informacji TVN24 nastolatek cierpiał na choroby współistniejące. Chłopak miał mózgowe porażenie dziecięce i padaczkę. Był jednym z czterdziestu pacjentów, o których śmierci powiadomiło wczoraj Ministerstwo Zdrowia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Charakterystyka kaszlu wywoływanego przez koronawriusa. Jest jednym z pierwszych objawów choroby
  2. Oficjalnie: Ekstraklasa wraca do gry. Premier ujawnił datę wznowienia sezonu
  3. Najpierw pożar, teraz kolejny dramat, nie żyje 33-letnia pielęgniarka. Córka i babka błagają o pomoc
  4. Bogumiła Wander zachwycała urodą. Dziś nie przypomina siebie, skrzywdziła się operacjami plastycznymi?
  5. Marta z Rolnik szuka żony pokazała zdjęcie ze szpitala. Nie przestaje walczyć z koronawirusem
  6. Nakarmiła bezdomnego. Najedzony wcisnął jej w rękę kartkę, pobladła czytając treść

źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News