Niewyobrażalne sceny na południu Polski. 15-latek porwał 12-latkę i wyjechał autem na autostradę, co innego zadziwia najbardziej

Niewyobrażalne sceny na południu Polski. 15-latek porwał 12-latkę i wyjechał autem na autostradę, co innego zadziwia najbardziej Źródło: pixabay.com arembowski

Nastolatek jak gdyby nigdy nic porwał młodszą od siebie dziewczynkę i skierował się w stronę autostrady. 12-latka była poszukiwana przez około 100 funkcjonariuszy z trzech małopolskich miast. Policja na szczęście już zatrzymała sprawcę całego zamieszania, rozpoczęło się również śledztwo, a szczegóły przyprawiają o zawrót głowy.

Nastolatek postanowił porwać upatrzoną sobie 12-letnią dziewczynkę. Wcześniej poznali się przez internet i zaledwie raz spotkali "w realu", twarzą w twarz. Nikt początkowo nie wiedział, że dziewczynka wychodzi z domu, ani kim była osoba, która odpowiedzialna jest za jej porwanie. Policja przekazała szczegóły tego wydarzenia.

Nastolatek wywiózł dziewczynkę ponad 100 km dalej

- W niedzielę po południu dziewczynka odjechała spod bloku, w którym mieszka, samochodem osobowym na angielskich numerach rejestracyjnych. Policja uruchomiła punkty blokadowe na drogach. Powiadomione zostały służby graniczne. W działania zaangażowanych zostało łącznie ok. 100 funkcjonariuszy z Wadowic, Tarnowa i Krakowa - przekazała rzeczniczka policji z Wadowic mł. asp. Agnieszka Petek.

Porwanie miało miejsce w niedzielę, 19 kwietnia. Porwana 12-latka to romska dziewczynka, która pochodzi z Andrychowa i od dawna korespondowała w sieci z nieznajomym chłopakiem z Ostrowca Świętokrzyskiego, również narodowości romskiej. Porwanej dziewczynki szukano w całym województwie małopolskim. W kulturze romskiej takie sytuacje to nic dziwnego - często młodzieniec porywa swoją przyszłą żonę, nawet gdy ona tego nie chce. Nie mieści się w głowie, że ani rodzice, ani wujek, ani nikt kto mógł mieć wtedy chłopca pod opieką nie upilnował kluczyków i nie zauważył zniknięcia auta z przydomowego podwórza.

Porwanie udaremniła policja, zatrzymując samochód na autostradzie

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Już w godzinę po poinformowaniu, że dziewczynka została porwana, jeden z patroli zatrzymał podejrzany samochód na autostradzie A4 w okolicy węzła Brzesko. Okazało się, że znajduje się w nim 12-latka. Wtedy też okazało się, kto siedzi za kierownicą. 

- Za kierownicą siedział 15-letni mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. W pojeździe znajdowała się zaginiona 12-latka. Chłopak, rzecz jasna, nie posiadał prawa jazdy ani żadnych innych dokumentów - dodała rzeczniczka policji. 

Dzisiaj grzeje: 1. Ministerstwo Zdrowia przekazało najnowsze dane. Coraz więcej zgonów Polaków chorych na Covid-19
2. Nie żyje jedna z najpiękniejszych kobiet świata. Miała tylko 33 lata

15-letni chłopak odpowiedzialny za porwanie został zatrzymany i trafił do policyjnej izby dziecka w Krakowie. W biegu śledztwa udało się ustalić, że 15-latek bez wiedzy rodziców zabrał samochód, który należał do wujka, a potem pojechał do 12-latki, którą chciał przywieźć do siebie. Dziś znajduje się w dyspozycji sądu rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dziewczynka po zdarzeniu trafiła pod opiekę rodziców, cała i zdrowa. Wszystko mogło skończyć się o wiele gorzej - na przykład gwałtem, zabójstwem czy też żądaniem okupu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Sekretarz generalny ONZ ostrzega. Skutki epidemii mogą być tragiczne dla setek tysięcy dzieci
  2. Piękna lekkoatletka wpadła w kłopoty finansowe. Zatrudniła się przy robotach drogowych (FOTO)
  3. Gwiazdor Polsatu na 2 tygodnie przed śmiercią napisał piosenkę. Dopiero teraz została opublikowana
  4. Co dalej ze szkołami? Jest oficjalna zapowiedź MEN, rodzice i uczniowie będą zrozpaczeni
  5. Tata kupił córce używane auto. W środku znalazł ręcznie napisany list, gdy go przeczytał, całkowicie się załamał
  6. Koszyki w Biedronkach mają nieoczywistą dodatkową funkcję. Być może niewłaściwie z niej korzystałeś

źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News