14-latek zastrzelił ojca, ukradł jego samochód i pojechał do szkoły dalej zabijać. Słowa, które napisał, wywołują ciarki na plecach

14-latek zastrzelił ojca, ukradł jego samochód i pojechał do szkoły dalej zabijać. Słowa, które napisał, wywołują ciarki na plecach Źródło: youtube/WSPA 7News

Nastolatek zastrzelił swojego ojca, a później rozpętał strzelaninę w szkole. Niedługo przed zaplanowaną rzezią, napisał straszne słowa, które niestety w porę nie trafiły do odpowiednich osób.

Nastolatek Jesse Osbourne wydawał się normalnym nastolatkiem. Jednak pewnego dnia dopuścił się strasznego czynu, zabił swojego tatę, a później pojechał do szkoły podstawowej zabijać dzieci. Okazuje się, że wszystko było od dawna zaplanowane, a swoimi planami podzielił się w internecie. 

Nastolatek przed masakrą napisał przerażające słowa

14-latek 20 dni przed rzezią, napisał na tajnym koncie instagramowym, że chce zabić 150 dzieci. Oprócz tego wskazał, że na cel obierze podstawówkę, bo w jego szkole średniej jest mnóstwo policji.

- Myślę, że prawdopodobnie zabiję około 50-60 dzieci. Jeśli mi się poszczęści, to nawet 150 - pisał Jesse Osbourne w internecie.

Nastolatek wykradł broń ojca, po czym postrzelił go trzy razy w głowę, gdy ten czytał książkę na fotelu. Następnie ukradł ojcu samochód i ruszył nim do szkoły podstawowej, w której miał dokonać masakry. Przed wyruszeniem w drogę pocałował swoje maskotki, w ten sposób żegnając się z nimi.

Po zabiciu swojego ojca, pojechał do szkoły dokonać masakry

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gdy już podjechał pod szkołę, wysiadł i zaczął strzelać do grupy dzieci, która korzystała z przerwy. Jedno z nich, Jacoba, trafił w nogę. Napastnik po oddaniu pierwszych strzałów rzucił broń na ziemię i zaczął krzyczeć, że przeprasza. Wtedy też został obezwładniony przez pracującego w szkole strażaka-ochotnika. Postrzelone przez 14-latka dziecko zmarło trzy dni później z powodu utraty krwi.

Dzisiaj grzeje: 1. Tata znalazł w telefonie synka zdjęcie, które mrozi krew w żyłach. Wydał go policji bez wahania
2. Na oczach synów bez opamiętania dźgał nożem matkę. Rzucili się na niego, chociaż nie mieli szans, tragiczny finał

Zatrzymany 14-latek okazywał skruchę, był zapłakany i sam przyznał, jakoby ucieszył się, że broń się zaczęła blokować i do nikogo więcej nie strzelił. Miał zostać skazany na dożywocie, gdyż psychologowie stwierdzili, że był on w pełni sprawny psychicznie. Jednak jego sprawa wciąż jest w toku. Zanim będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie, będzie musiał przynajmniej 30 lat spędzić za kratkami.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kierowcy mają czas tylko do 1 grudnia. Potem posypią się mandaty na 17 tys. zł
  2. Pierwszy dzień kadencji Sejmu dobiega końca a już zrobiono zdjęcie, o którym będziemy mówić przez 4 lata
  3. Media obiegły tragiczne wiadomości. Ponad 50 dzieci poszkodowanych, szaleniec wdarł się do przedszkola
  4. "Wypożyczali" sobie wzajemnie dzieci, po czym brutalnie je gwałcili. Najmłodsze nie miało nawet roku
  5. Córka Eleni zginęła w koszmarnych okolicznościach. Piosenkarka w końcu przyznała, co wydarzyło się po jej śmierci

Źródło: Metro UK

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News