Nastolatek myślał, że przygarnął szczeniaka. Rósł w zastraszającym tempie, specjaliści musieli zabrać zwierzę w specjalne miejsce

Nastolatek myślał, że przygarnął szczeniaka. Rósł w zastraszającym tempie, specjaliści musieli zabrać zwierzę w specjalne miejsce Źródło: facebook.com/Wolf Connection

Nastolatek pewnego dnia zauważył zabłąkanego i przestraszonego zwierzaka. Zdecydował się na przygarnięcie zwierzątka, które nazwał Neo. Myślał, że spełnił dobry uczynek i już niebawem będzie mógł cieszyć się wspólnymi zabawami z psiakiem. Szybko okazało się, że jego nowy pupil jest większy, niż wszyscy myśleli.

Nastolatek mieszkający w Arizonie jak co dzień wracał do domu ze szkoły. W trakcie przechadzki Amerykanin odkrył małe, skomlące i zagubione zwierzątko. Nie zastanawiając się długo, zabrał je do domu i po przekonaniu swoich rodziców, zaadoptował je. Mały szczeniak już niebawem zmienił całe życie rodziny chłopaka, a wszystko przez to, że tak naprawdę nie był psem. Prawda o tym, kim jest pupil rodziny, wyszła na jaw przy okazji wizyty u weterynarza.

Nastolatek chciał mieć psa. Los okazał się przewrotny

Szczeniak imieniem Neo był bardzo rozpieszczany przez swojego opiekuna. Nastolatek często się z nim bawił, wyprowadzał na spacery i karmił najbardziej wyszukanym jedzeniem. Znajomi zwracali uwagę chłopakowi, że coś jest nie tak z jego psem i nie zachowuje się on typowo dla przedstawicieli swojego gatunku. Młody Amerykanin nie dawał jednak wiary ich słowom i pielęgnował swojego nowego pupila. Zmiany w zachowaniu i wyglądzie swojego "malucha" zauważył dopiero po kilku miesiącach.

"Pies" zaczął rosnąć w niesamowitym wręcz tempie. Zwierzak nie trzymał się także swojego domu i dzięki niezwykłej jak na psa sile, niszczył ogrodzenie albo wręcz przeskakiwał przez nie. W pewnym momencie stał się bardzo agresywny dla wszystkich, oprócz swojego pana. Zaniepokojony właściciel zaprowadził Neo do weterynarza, żeby poradzić się, co robić ze swoim ulubieńcem. To, co usłyszał, zwaliło go z nóg.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Weterynarz wyznał prawdę. Neo musiał odejść

Weterynarz wykonujący badania zwierzakowi powiedział, że obawy nastolatka względem pupila są jak najbardziej zasadne, ponieważ jego pupil wcale nie jest psem. Neo okazał się dobrze rozwijającym się wilkiem.

Dzisiaj grzeje: 1. Przez Polskę mogą przejść trąby powietrzne. Pilne alerty IMGW, lepiej zostańcie w domach
2. Gessler baraszkuje z partnerem w łóżku, są bez ubrań. Pokazali zdjęcie, a fanów zatkało

Zrozpaczony nastolatek w tym momencie musiał rozstać się ze zwierzęciem, które wychował od szczeniaka. Zrozumiał, że dom nie jest dobrym miejscem dla wilka. Sam Neo też bardzo przeżył rozstanie ze swoim panem, ale niebawem znalazł szczęście w specjalnym rezerwacie dla przedstawicieli swojego gatunku. Niektóre psie nawyki zostały mu jednak po dziś - uwielbia być głaskany po brzuchu i za uszami.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Gwiazda Hollywood stawia hotel w Warszawie. Wiemy gdzie i kiedy ruszy
  2. Na weselu uderzył żonę z całej siły podczas tańca. Goście byli wstrząśnięci
  3. Babcia ukarała 2-letnią wnuczkę. Teraz dziecku grozi amputacja stóp
  4. Pies zgubił się na wakacjach i desperacko próbował odnaleźć swojego pana. Niewyobrażalne, co się z nim działo przez 3 lata
  5. Brat zgwałcił 14-letnią siostrę. Jednak największy cios zadali jej właśni rodzice

źródło: Kochamy Zwierzaki

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu