Policja rozwiązała marsz narodowców. Ogolony na łyso Międlar dostał szału

Policja rozwiązała marsz narodowców. Ogolony na łyso Międlar dostał szału Źródło: Twitter/Grazyna Wiatr

Narodowcy nie przeszli ulicami Wrocławia. Policja zdecydowała o rozwiązaniu marszu, co spowodowało szał wściekłości u organizatora, byłego księdza Jacka Międlara.

Narodowcy planowali przejść ulicami Wrocławia, by upamiętnić 76. rocznicę Krwawej Niedzieli - kulminacji rzezi wołyńskiej. Marsz ostatecznie się nie odbył, choć jego uczestnicy zebrali się na miejscu o wyznaczonej godzinie. Policja zdecydowała o jego rozwiązaniu, co nie spodobało się organizatorowi - słynącemu z mocno prawicowych poglądów, byłemu księdzu, Jackowi Międlarowi. 

Narodowcy jednak bez marszu. Międlar wściekły

Przyczyną rozwiązania marszu było nawoływanie do nienawiści. Obserwatorzy stwierdzili, że zebrani narodowcy - około 100 osób - skandowali obrażające Ukraińców hasła. Pochodu nie przerwano jednak od razu. Jak mówił doradca prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii, uczestnicy zignorowali aż dwa ostrzeżenia. Dopiero po tym policja sięgnęła po ostateczne narzędzie i rozwiązała marsz. 

Naiwnością byłoby sądzić, że decyzja została przyjęta ze zrozumieniem. Bynajmniej. W największy szał wpadł organizator marszu, były ksiądz Jacek Międlar. Stracił panowanie nad sobą i ze wściekłością krzyczał o prowokacji, zareagować musieli funkcjonariusze policji. 

Międlar komentuje sprawę. "Szczują na mnie"

Jacek Międlar skomentował wydarzenie na swoim Twitterze. Jego zdaniem został zaszczuty, a przerwanie marszu zostało ukartowane. Jego zdaniem nie można karać za nienawistne hasła, ponieważ głosiły one prawdę. Jak przekonuje, ofiarami ataku jest nie tylko on, lecz także wszystkie osoby, które miały zebrać się razem z nim.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Super Express, Wyborcza, Radio Zet szczują na mnie i wszystkich Polaków, którzy wczoraj we Wrocławiu upamiętnili ofiary ludobójstwa na Wołyniu. Piszą o "antyukraińskich hasłach", ale nikt nie podaje konkretu, bo takich nie było! Była tylko prawda! - napisał Międlar.

Post wywołał oczywiście wiele reakcji. 

- Spłakałam się strasznie czytając tego tweeta. Strasznie jesteś biedny, Międlar - napisała jedna z użytkowniczek. Były duchowny nie pozostał dłużny.

- Życzę ci, żeby banderowcy wjechali ci do domu. Odszczekasz - na taką skandaliczną ripostę zdecydował się Międlar. 

Sprawa nie jest jeszcze zakończona. Międlar pisał w ciągu dnia na Twitterze, że stawił się w prokuraturze i ma dwa zarzuty. Uważa to za niesprawiedliwość. Ma zamiar opublikować nagrania z marszu, by udowodnić, że padł ofiarą prowokacji.

Źródło: Twitter/ @jacekmiedlar

Źródło: Twitter/ @grazwiatr

  1. Roksana Węgiel pokazała BARDZO odważne zdjęcie i fani zdębieli. Nikt nie spodziewał się tego po 14-letniej piosenkarce. Jej rodzice nie będą zadowoleni!
  2. Legendarna dziennikarka TVP zmarła w zupełnym zapomnieniu. Kochały ją miliony widzów, przegrała walkę z okrutną chorobą
  3. Przenigdy nie kupuj takiej popularnej wody w sklepach. Miała być zdrowa, a może być rakotwórcza
  4. W portfelu znalazł list od żony, który napisała tuż przed śmiercią. Złapiesz się za głowę, tak mocne są to słowa
  5. Wygląd córki Roberta Janowskiego onieśmiela. Nastolatka skradnie serca wielu Polaków
  6. Przyjaciel rozdaje rzeczy po zmarłej gwieździe "Świata według Kiepskich". Zdumiewające doniesienia

Źródło: Planeta

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu