Napad na SKOK! Sceny niczym z filmu, trwa wyścig z czasem

Napad na SKOK! Sceny niczym z filmu, trwa wyścig z czasem Źródło:

Te kobiety przeżyły chwile grozy. Napad z bronią na SKOK! Padły strzały, blady strach ogarnął niczemu niewinne osoby. Wciąż trwa policyjna obława i wyścig z czasem. Funkcjonariusze obawiają się, że mężczyzna może uciec za granicę. 

Chwile grozy przypadły w udziale pracownicom puławskiego punktu SKOK "Wisła" przy ul. Kołłątaja. ZOBACZ TAKŻE: Kiedy 500 plus dla emerytów? Już wszystko jasne

Napadł bezbronne kobiety

Bezbronne kobiety padły ofiarą mężczyzny z bronią w ręku, który zmusił je do wydania pieniędzy. Mężczyzna ubrany był na czarno. Wszedł do oddziału w dużej kurtce i kominiarce na głowie. Zgodnie z zeznaniami zaatakowanych kobiet, był młody. Mężczyzna nie tylko straszył kobiety, ale również od razu strzelił w ich kierunku. Nie ustalono jeszcze czy oddał strzał z broni palnej czy z gazowej. ZOBACZ TAKŻE: Chciał zabić dzieci posłanki opozycji. Dramat polskiej polityk

Napad z bronią na SKOK

Jedna z pracownic puławskiego punktu SKOK ze strachu schowała się pod biurko. Dwie pozostałe trzęsąc się ze strachu próbowały otwierać kasety, odpowiadając w ten sposób na żądanie wydania wszystkich pieniędzy. Ostatecznie na napadzie mężczyzna wzbogacił się o ok. 5-10 tys. zł. Gdy tylko dostał pieniądze - biegiem opuścił SKOK. ZOBACZ TAKŻE: Nieoczekiwana decyzja Błaszczaka. Polskie wojsko wraca do Iraku

Trwa obława

Pracownicom nic poważnego się nie stało, ale bardzo mocno najadły się strachu. Do tej pory trwa policyjna obława, napastnik jest aktywnie poszukiwany. Sprawdzane są m.in. samochody wyjeżdżające z miasta. - Wcześniej do podobnej historii doszło w Markuszowie, teraz mamy to w Puławach. Obawiam się, że w moim mieście również ktoś może wpaść na taki pomysł. Jako pracownicy tej instytucji od dawna apelujemy o poprawienie ochrony. Mam nadzieję, że po nagłośnieniu tej sprawy, ktoś w końcu o tym pomyśli - mówi jeden z pracowników SKOKu, proszący o anonimowość. Źródło: dziennikwschodni.pl Następny artykuł