Wicepremier w pilnej sprawie wezwał minister. Nie mogła, bo... smażyła naleśniki

Wicepremier w pilnej sprawie wezwał minister. Nie mogła, bo... smażyła naleśniki Źródło: Fot. Pixabay / wikipedia

Naleśniki potrafią pochłonąć każdego, nawet ważnego polityka. Wicepremier Jarosław Gowin chciał skontaktować się z ważną minister, jednak ta nie miała dla niego czasu, bowiem smażyła naleśniki.

Naleśniki - z cukrem puder, konfiturą czy twarogiem - podbijają serca zarówno najmłodszych, jak i tych nieco starszych. Gdy brakuje pomysłu na obiad wystarczy sięgnąć po jajka i mąkę, a na naszych talerzach w kilka minut zagościć może istny posiłek bogów. Te cienkie placki kryją w sobie moc tak ogromną, że nie potrafi im się oprzeć nawet minister w obliczu obowiązków.

Naleśniki ważniejsze niż telefon od wicepremiera

O niecodziennej sytuacji poinformował na swoim profilu na Twitterze Jarosław Gowin. Polityk dodał osobliwy wpis, w którym opisał sytuację, jaka go spotkała. Okazało się, że kiedy chciał porozmawiać z jedną ze swoich podwładnych, spotkał się ze ścianą. A dokładniej z naleśnikami. Kobieta, która nie jest wymieniona z nazwiska, nie mogła prowadzić konwersacji, bowiem pochłonięta była smażeniem naleśników dla swoich dzieci.

Wiceminister do całej sytuacji podszedł z niebywałym dystansem. Nie zezłościł się, nie wymagał zdyscyplinowania. Zamiast tego postanowił pochwalić swoją koleżankę za postawę godną matki, a co za tym idzie, zachęcić do podążania jej śladami. Mężczyzna opublikował fotografię rozgrzanej patelni, a całość okrasił następującym podpisem:

- Piszę w pilnej sprawie do ważnej minister. Odpisuje mi, że odpisze, jak usmaży naleśniki i na potwierdzenie wysyła zdjęcie. Na tym polega piękno Polski. Naleśniki (rodzina, macierzyństwo, ojcostwo...) są najważniejsze. Wpis jak najbardziej serio, choć wielu go nie zrozumie - podsumował Jarosław Gowin.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Naleśniki się smażą, a Polska czeka

Chociaż cała ta sytuacja u niejednej osoby wywołała uśmiech na twarzy, to znaleźli się również tacy, którzy nie mieli zbyt dużych pokładów dystansu i wyrozumiałości. Ich zdaniem to kpina, że osoba na tak wysoko postawionym stanowisku zasłania się tak żenującym argumentem. 

- To dokładnie pokazuje wasz poziom zarządzania Państwem i stosunek do obywateli. Zawsze ważniejsze są wasze brzuchy i wasza rodzina - napisała jedna ze zniesmaczonych naleśnikową aferą internautek.

- To się zajmijcie wszyscy smażeniem naleśników, a rządzenie zostawcie fachowcom. Przynajmniej jak je spieprzycie (w co nie wątpię) konsekwencje poniesiecie tylko wy i ci, którzy mają nieszczęście być w okolicy - napisał na Twitterze ktoś inny.

Kto by pomyślał, że niewinne placki mogą wywołać takie poruszenie.

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  4. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  5. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat
  6. Nie żyje ważna postać. Każdy z nas zawdzięcza mu bardzo wiele

 

Następny artykuł