Najsłynniejszy polski coach nie wie co to wkurzony internauta. Po tym co zrobił stał się pośmiewiskiem

Najsłynniejszy polski coach nie wie co to wkurzony internauta. Po tym co zrobił stał się pośmiewiskiem

Coach Mateusz Grzesiak zajmuje się motywowaniem ludzi za duże pieniądze. Nie jest jednak ulubieńcem internautów, a po ostatniej decyzji jaką podjął, jest jeszcze gorzej. Tak to się kończy, jeśli nie zna się reguł, jakie panują w internecie. 

Internauci zrzeszeni na satyrycznych stronach wyśmiewających "coachów i rozwój osobisty" nie mają litości dla Mateusza Grzesiaka, który wysłał pismo przedprocesowe z groźbą procesu do internauty. Przestraszony sprawca zamieszania prowadzący satyryczny profil opublikował przeprosiny. Według Grzesiaka, internauta "rozpowszechniał obraźliwe określenia w jego stronę i publikował jego wypowiedzi sprzed lat w niepełnym kontekście naruszając jego dobra osobiste". Internauci komentujący sprawę masowo uznali jednak, że coach jest żenująco przewrażliwiony, nie potrafi przyjąć krytyki i ostrza satyry w jego stronę, a nawet... "nie ma dóbr osobistych". Nie nam oceniać czy coach faktycznie poczuł się urażony, a jego własne cytaty sprzed lat naruszyły jego dobra osobiste. Pewnym jest jednak, że Grzesiak nie rozumie niepisanych zasad panujących w sieci. W innym wypadku raczej nie podejmowałby ryzyka. Internauci zareagowali bowiem w klasyczny sposób. Jedną z zasad panujących w sieci jest to, że jeśli ktoś grozi pozwami za treści na satyrycznych profilach, to lawina krytyki jedynie się rozpędzi, a komentatorzy eksplodują śmiechem. Nie inaczej było tym razem. Oto kilka najpopularniejszych komentarzy pod wpisem o przeprosinach dla Grzesiaka.  

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News