Jak wynika z najnowszego badania opinii społecznej, gdyby wybory odbyły się dziś, to do Sejmu trafiłoby aż siedem ugrupowań! Jest tylko jeden przegrany i jest to formacja Janusza Korwin-Mikkego, która póki co nie może się wybić. 

Jeszcze w zeszłym roku sondaże wskazywały, że w następnej kadencji mogą znaleźć się jedynie 3-4 partie. Wiele zmieniło się po burzliwych wydarzeniach z początku 2017 roku, które doprowadziły do zmian w rozkładzie sił na polskiej scenie politycznej.

Jak wynika z badania, przewaga Prawa i Sprawiedliwości nie jest już tak wielka, jak na początku roku, kiedy po kolei kompromitowali się Ryszard Petru i Mateusz Kijowski. Prawo i Sprawiedliwość pod koniec zimy również zaliczyło sporo wpadek, które mają swoje odzwierciedlenie w poparciu. Nadal jednak partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na bezpieczne 31 proc.

Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska, która odbudowuje swoje poparcie i korzysta na słabej sytuacji .Nowoczesnej, na którą głos oddałoby 14 proc. respondentów.

Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, formację Ryszarda Petru ścigałby Ruch Kukiza, który byłby wyborem 13 proc. głosujących. Co prawda znalazłby się poza podium, ale przewaga .Nowoczesnej wyniosłaby jedynie 1 punkt procentowy.

Zaskakująco wysoki wynik odnotował Sojusz Lewicy Demokratycznej, który może liczyć na poparcie aż 10 procent badanych. Lewicę w Sejmie reprezentowałaby również partia Razem (5 proc.). Stawkę zamyka Polskie Stronnictwo Ludowe (5 proc.).

Jedyną partią, która znalazła się w sondażu, ale która nie przekroczyłaby progu wyborczego, byłaby formacja Janusza Korwin-Mikkego, na którą oddałoby głos jedynie 2 proc. ankietowanych.

...

Zobacz również

źródło: se.pl