Najmroczniejsza historia z Igrzysk. Wszyscy chcą o tym zapomnieć

Najmroczniejsza historia z Igrzysk. Wszyscy chcą o tym zapomnieć

Igrzyska Olimpijskie biorą swój początek w starożytnej Grecji, gdzie służyły jako pokaz heroizmu, tężyzny fizycznej i sposób na osiągnięcie pokoju w niespokojnych czasach wojen między poszczególnymi państwami-miastami. Niestety nie zawsze najbardziej prestiżowe wydarzenie sportowe kojarzyło się z radością i wspólnym pokonywaniem barier. Oto najmroczniejsza historia z Igrzysk, o której każdy wolałby zapomnieć.

Odrodzone pod koniec XIX wieku Igrzyska po dziś dzień reprezentują braterstwo narodów świata i zdrową konkurencję między sportowcami, którzy dzięki tężyźnie fizycznej, a nie broni udowadniają swoją wyższość w uczciwej rywalizacji. Odbywające się co dwa lata zawody (letnie i zimowe) zrzeszają atletów i kibiców, którzy wspólnie tworzą krótkotrwałą społeczność skupioną wokół pasji i marzeń. ZOBACZ TAKŻE: Rio’16: Francuski chodziarz pokonany przez biegunkę. Załatwił potrzebę idąc (video) Piękne idee były jednak kilkukrotnie zakłócane lub bojkotowane, i tak w 1980 roku kraje zachodnie zbojkotowały Igrzyska w Moskwie, a kraje bloku wschodniego zbojkotowały imprezę cztery lata później, gdy odbywała się w Los Angeles. Wtedy jednak nie dochodziło do przemocy, a same zawody odbywało się w spokoju. Flaga z pięcioma kołami, reprezentująca wszystkie kontynenty nie zawsze jednak powiewała niezakłócona. Zdarzały się przypadki krwawych zamachów za życie sportowców, którzy robili na Igrzyskach wszystko oprócz uprawiania polityki. ZOBACZ TAKŻE: MISTRZU JESTEŚ WIELKI! Kamil Stoch znów przejdzie do historii Ofiarami bandytyzmu i terroryzmu padali również kibice i postronni. Tak było w 1996 roku w amerykańskiej Atlancie w stanie Georgia, gdzie Eric Rudolph doprowadził do wybuchu naszpikowanych gwoźdźmi bomb, które zabiły 2 osoby i raniły 111. Wszyscy poszkodowani bawili się na koncercie rockowym.

Najmroczniejsza historia z Igrzysk

Amerykański dramat nie była jednak najtragiczniejszym wydarzeniem, z którym Międzynarodowy Komitet Olimpijski i międzynarodowa społeczność musiała sobie poradzić. W 1972 roku w Monachium palestyńscy terroryści zamordowali 11 członków Izraelskiej reprezentacji. ZOBACZ TAKŻE: Sławna sportsmenka zaskoczyła wszystkich! Wzięła ślub z… KOBIETĄ Wydarzenie zaogniło i tak beznadziejne stosunki arabsko-żydowskie i doprowadziło to zdecydowanej reakcji Tel Awiwu. Izrael przeprowadził w odpowiedzi serię ataków na cele na Zachodnim Brzegu oraz likwidacje podejrzanych o zorganizowanie masakry sportowców. ZOBACZ TAKŻE: ZAMACH na polskie służby! EKSPLOZJA w zaminowanym budynku Incydent z Monachium spowodował, że wydatki na ochronę zostały zwiększone, a sportowcy już nigdy nie będą mogli czuć się całkowicie bezpiecznie. Dziś Igrzyska Olimpijskie to nie tylko sport, ale także ochrona i wielomiesięczne planowanie operacji mających na celu błyskawiczną reakcję na ewentualne zagrożenie. Następny artykuł