Brian Zembic to kanadyjski magik, hazardzista i wytrawny karciarz. W 1997 roku założył się ze swoim bogatym znajomym o 100 tys. dolarów. Dopiero po 20 latach zdecydował się na ostateczne zerwanie z „pozostałościami” po głupim zakładzie.

Kanadyjczyk spotkał się ze swoim bogatym kolegą w jednej z knajp w Europie. Jego znajomy przyszedł na spotkanie z dziewczyną, która cały czas prezentowała swoje wdzięki. Zirytowany jej popisami Zembic postawił sprawę jasno – gdyby miał piersi jak dziewczyna, także wzbudzałby pożądanie. Jego kolega wystawił 100 tys. dolarów na stół i zaproponował mu najgłupszy zakład na świecie.

 – Istnieje niewiele rzeczy, o które bym się nie założył. To było około 1997 roku, w jakiejś knajpie w Europie. Byłem tam z dwoma kumplami i dziewczyną jednego z nich, która wciąż popisywała się swoimi cyckami. Powiedziałem wtedy do kumpla: „Gdybym miał cycki jak ona, tak samo wzbudzałbym pożądanie”. Zaproponował 100 tys. dolarów, a ja uścisnąłem jego rękę i zawarliśmy zakład – mówił Zembic.

Kanadyjczykowi udało się wstawić implanty piersi za darmo, gdyż znał chirurga, który też był hazardzistą. Przez godzinę grał z nim w karty, ten w końcu przegrał i zgodził się zrobić Zembicowi operację za darmo. Po wszystkim Kanadyjczyk spotkał się ze swoim kolegą od zakładu. Jak mówi, tamten nie mógł powstrzymać śmiechu i natychmiast dał mu 100 tys. dolarów nagrody.

Hazardzista, mimo wygranej, nie usunął implantów przez następnych 20 lat. Co roku bowiem zarabiał na nich kolejne tysiące dolarów, występując w różnych programach telewizyjnych. Dopiero w tym roku zdecydował się na usunięcie sztucznych piersi. Jak mówi, te po 20 latach noszenia stały się po prostu uciążliwe.

źródło: mgorod.kz