Roman Kotliński, naczelny tygodnika „Fakty i Mity”, usłyszał szereg zarzutów w sprawie zlecenia zabójstwa swojej byłej żony. Dziennikarz i były poseł Palikota został zatrzymany w poniedziałek.

Jak informowaliśmy wcześniej, do redakcji tygodnika w ubiegły poniedziałek weszło Centralne Biuro Śledcze, które przeszukało całą redakcję, zarekwirowało dyski twarde z redakcyjnych komputerów i przesłuchało dziennikarzy pracujących dla gazety. Aresztowany został również redaktor naczelny gazety. Więcej o sprawie można przeczytać tutaj.    

Jak donoszą media, Roman Kotliński usłyszał dzisiaj szereg zarzutów tj. nakłanianie dwóch osób do zabójstwa jego byłej żony, nielegalnego posiadania broni, działania na szkodę spółki, przywłaszczenia 900 tysięcy złotych oraz wyłudzenia pieniędzy z tytułu nienależnych świadczeń odszkodowawczych wypłaconych w związku z upozorowaniem kradzieży dwóch samochodów.

Jak przekonuje prokuratura, były poseł obiecał dwóm osobom korzyści majątkowe za zamordowanie jego żony. Kotliński miał również dokładnie instruować jak ma wyglądać zabójstwo.

Redaktor naczelny tygodnika „Fakty i Mity” został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.

Redakcja „Faktów i Mitów” przekonuje z kolei, że działania służb to próba sparaliżowania pracy „jednego z nielicznych w Polsce pism niezależnych, niepowiązanego ani z głównymi aktorami sporu politycznego w kraju, ani z wielkimi korporacjami wydawniczymi, za to konsekwentnie tropiącego nadużycia władzy„. Według dziennikarzy tygodnika do takich działań władzy doszło z uwagi na to, że w ostatnich wydaniach „FiM” ostrej krytyce był poddawany obecny obóz władzy.

fot. okładka Fakty i Mity
fot. okładka Fakty i Mity

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródłó: tvn24

...

Zobacz również