Naćpany celebryta pędząc nocą autem na czerwonym świetle zabił 63-letnią babcię dwóch wnucząt, która przechodziła przez pasy. Zamiast gnić w więzieniu, bawi się z przyjaciółmi nad jeziorem w luksusowym ośrodku. To oburzające! 

Dariusz K. zabił 63-letnią kobietę, załamana rodzina do dziś nie może pogodzić się z tym co wydarzyło się na warszawskim Ursynowie. To właśnie w tej dzielnicy rozpędzony, naćpany celebryta rozjechał ich ukochaną kobietę. W kwietniu 2016 roku ćpun usłyszał wyrok 7 lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku pod wpływem narkotyków.

Szkoda tylko, że od listopada cieszy się wolnością, a w weekend wraz z przyjaciółmi zabawiał się nad jeziorem w luksusowym ośrodku. Jego obrońca złożył apelację na wyrok, a sam celebryta wpłacił 400 000 złotych, aby sąd uchylił mu tymczasowy areszt. Tak też się stało, więc Dariusz K. może korzystać z luksusów zamiast gnić w więzieniu.

Co ciekawe, na prośbę Dariusza K. sąd przesłucha nowego toksykologa, który przedstawi swoje badania, nad którymi pracował od kilku miesięcy. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do żadnego skandalu i celebryta wróci za kratki. Bardzo złośliwi komentatorzy w internecie patrząc na zdjęcie i piszą, że „Dariusz K. już przygotowuje tyłek na powrót do więzienia„.

...

Zobacz również