Była gwiazdą "Na Wspólnej", przeszła wylew podczaszkowy. "Otrzymałam drugie życie"

Była gwiazdą "Na Wspólnej", przeszła wylew podczaszkowy. "Otrzymałam drugie życie" Źródło: YT/Ipla

"Na Wspólnej", "Stawka większa niż życie" czy "Plebania" są tylko kilkoma ważnymi tytułami w jej wielkiej karierze aktorskiej. Gwiazda, która przez wiele lat pokazuje swoje zdolności, zmagała się swego czasu z prawdziwymi problemami. Wzruszające wyznanie artystki pokazuje, jak bardzo wdzięczna jest za swoje życie i jak bardzo bała się je stracić.

"Na Wspólnej" było miejscem, w którym zasłużona dla polskiej sceny artystka przypomniała o sobie widzom. Helena Norowicz, która zajmuje się aktorstwem od lat 60-tych przeżyła wylew podczaszkowy. Aktorkę, która już zaczęła żegnać się z życiem, została cudownie ocalona. Teraz czuje się, jakby dostała od losu drugą szansę.

Gwiazda "Na Wspólnej" dostała wylewu. Cudownie uratowane życie artystki

Wypadek Norowicz zdarzył się w trakcie kręcenia zdjęć do kultowego serialu Wataha produkcji HBO. Gwiazda, która ma już 80 lat, musiała wykonać kilka niebezpiecznych poruszeń swoją głową, żeby oddać fizycznie dramatyczną sytuację, w jakiej znalazła się grana przez nią spotkać. Artystka wyznała, że od tego czasu jej zdrowie zaczęło podupadać.

- W końcowej scenie moja bohaterka prawie siada na łóżku i dramatycznie potrząsa swoją córką, bo wydaje jej się, że to rywalka, której kiedyś zabrała męża. Reżyser mówił: „Dobrze, niech te włosy tak fruwają, mocniej głową, mocniej”. Powtarzałam chyba z kilkanaście razy. I myślę, że wtedy nastąpiły jakieś pęknięcia naczynek, które doprowadziły do wylewu. Miałam zawroty głowy, czasem problemy z poczuciem równowagi, które kładłam na karb zmęczenia. Pewnego dnia poszliśmy z mężem na spacer, w jakimś momencie wyprzedziłam go, wróciliśmy do domu, a on od razu mówi: „Dzwonię po pogotowie, nie podoba mi się, jak ty chodzisz”. Jeszcze tego samego dnia byłam operowana - wyznała Norowicz w rozmowie z Vivą.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Życie artystki udało się ocalić

Nie wiadomo było, co by się stało z uwielbianą aktorką, gdyby nie reakcja jej męża, który zauważył jej pogarszającego się stanu. Na szczęście, artystka trafiła pod skalpel zdolnego chirurga, dzięki któremu bardzo szybko zaczęła wracać do pełnej kondycji.

- Operował mnie Kamil Krystkiewicz, młody, utalentowany lekarz, któremu zawdzięczam moją sprawność. Nie miałam żadnego niedowładu, szybko dochodziłam do siebie - wyznała artystka.

  1. Przygotujcie chusteczki! Pies podszedł do kocicy i jej kociąt. To, co stało się po chwili, rozłoży was na łopatki!
  2. To była wielka TRAUMA Marty Kaczyńskiej. Tak obrzydliwego żartu się nie spodziewała
  3. Paździoch z Kiepskich w lateksowym stroju i z pejczem domaga się współżycia. Szalone sceny w serialu [ZDJĘCIA]
  4. Dziecko Meghan dało o sobie znać! Są zdjęcia
  5. Dramat Małgorzaty Rozenek. Nie wie, co zrobić ze święconką

Źródło: Viva

Następny artykuł