Tego nie spodziewał się nikt. Aktor grający Romana w "Na Wspólnej" naprawdę jest alkoholikiem, szokujące szczegóły

Tego nie spodziewał się nikt. Aktor grający Romana w "Na Wspólnej" naprawdę jest alkoholikiem, szokujące szczegóły Źródło: youtube.com/uwagatvn

Aktor z "Na Wspólnej" mierzy się z poważnym problemem. Waldemar Obłoza, który wciela się w postać Romka, podobnie jak grana przez niego postać jest alkoholikiem. Jego walka z nałogiem trwa już 20 lat i była okupiona niejedną rodzinną tragedią. To, co wyznał artysta, jest co najmniej szokujące i pokazuje, jak wielkim dramatem może być choroba.

Gwiazdor "Na Wspólnej", Waldemar Obłoza, jest alkoholikiem. Ulubieniec publiczności, który wciela się w postać Romka, cierpiącego na problemy z alkoholem, często był przez widzów podejrzewany o podobną przypadłość, zważając na fakt, jak dobrze odtwarzał zachowania typowego alkoholika. Wyznanie Obłozy i jego drugiej żony o ciężkiej, trwającej 20 lat walce, jest porażające i pokazuje, jak wielką drogę przeszedł w swojej karierze aktor znany z TVN.

Romek z "Na Wspólnej" jest wzorowany na rzeczywistym problemie Obłozy? Porażające wyznanie aktora

Sceny, w których Waldemar Obłoza gra opętanego chorobą Romka, są z natury bardzo plastyczne i pokazują w dość specyficzny sposób zachowania osoby uzależnionej od alkoholu. Jak się okazuje w grze aktorskiej Obłozy jest dużo nawiązań do jego własnych problemów, z którymi zmagał się lata temu. Mimo że gwiazdor telewizji TVN utrzymuje, że od 20 lat jest trzeźwy, to to, co przeżył, jest wielką przestrogą. Przez butelkę rozpadło mu się pierwsze małżeństwo, a sam miał wielkie problemy ze znalezieniem źródła utrzymania. Obecnie aktor porównuje picie do zjedzenia muchomora.

- Nie mam takiego strachu, że to wróci. Dla mnie to jest tak, jakbym zjadł muchomor - wyznał dziennikarzom "Uwagi" stacji TVN

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Druga żona wspiera go w walce

O ile pierwsze małżeństwo Obłozy rozpadło się przez jego problemy, o tyle w drugim artysta znalazł spokój i motywacje do porzucenia szkodliwego nałogu. Sama wybranka serca 60-latka - Dorota Zielińska - jest dumna z męża, że zaprzestał spoglądać do butelki, ale wciąż martwi się o to, że ten problem pod wpływem stresu i ciężaru zawodu ukochanego któregoś dnia powróci.

- Od początku w niego wierzyłam. To nie znaczy, że nie lękam się. Jak są trudne sytuacje, a zdarzają się, to pojawia się myśl, czy to, co teraz przeżywa, to nie jest ten moment, kiedy pojawi się znowu problem z emocjami, czego konsekwencją może być powrót do alkoholu – mówi Dorota Zielińska.

  1. Agata Duda w USA! Pierwsza Dama wygląda olśniewająco! Przyćmiła Melanię Trump [ZDJĘCIA]
  2. Wiadomo, na co chorowała Irena Szewińska! Przyczyny śmierci legendarnej olimpijki są STRASZNE. Aż trudno w to uwierzyć
  3. Tak wygląda dom Justyny Żyły. Widok luksusowych wnętrz zwala z nóg
  4. Chylińska ukrywała to przed mediami. Największy rodzinny dramat gwiazdy
  5. Fatalne informacje dla Kurdej-Szatan. Gwiazdę czeka najgorsze
  6. Ogromny upał to pikuś przy tym, co czeka mieszkańców tych województw. IMGW podnosi pilny alarm przed zagrożeniem

Źródło: Onet

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu