Fani Open'era podzieleni jak nigdy. Festiwal wywołał polityczną burzę jednym "niewinnym" wpisem

Fani Open'era podzieleni jak nigdy. Festiwal wywołał polityczną burzę jednym "niewinnym" wpisem Źródło:

Open'er to największy polski festiwal muzyczny. Z jego powodu co roku do Gdyni ściągają ludzie z całej Europy, aby posłuchać zarówno najpopularniejszych jak i tych bardziej niszowych artystów. "Na Opku" ludzi o różnych poglądach łączy jedno - muzyka. A przynajmniej tak było do tej pory.

Z bliżej nieokreślonego powodu osoby odpowiedzialne za facebookowy profil Open'era postanowiły zaangażować festiwal politycznie.  Od wczoraj zamiast grafiki promującej headlinerów tegorocznej edycji na zdjęciu w tle widnieje... flaga Unii Europejskiej. Pozostanie Polski w Unii Europejskiej popierają wszystkie liczące się (tzn. zasiadające w parlamencie) opcje polityczne. Mogłoby się więc wydawać, że manifest jest stosunkowo bezpieczny. Nic bardziej mylnego. Chociaż profilu Open'era nie zalała fala bezmyślego hejtu i wyzwisk, to i tak zaroiło się od krytycznych komentarzy. Fani są oburzeni, że zamiast skupić się na muzyce festiwal wykorzystuje swoją popularność do politycznych manifestów. Oto najpopularniejsze komentarze: - Jakie to smutne, że żyjemy w czasach kiedy nawet muzyka — z założenia wolna od ideologii i dająca przyjemność, zostaje wplątana w brudne łapy polityki. To nie jest kwestia tego czy jestem za UE czy nie. Wkurza mnie to upolitycznianie każdej dziedziny życia. - Zupełnie niepotrzebna grafika. Polityka dzieli ludzi, powinniście skupić się na muzyce, która łączy. Wywołujecie tym samym zbędną gównoburzę - Open'er - dramat. Ciekawe jaki to ma związek z muzyką i samym festiwalem? - Czyli Brytyjczyków przestaniecie wpuszczać na festiwal? To trochę klientów stracicie ;( - Ktoś z marketingu nie przemyślał. Oczywiście wielu fanów jest świadomych ile Polska i sam Open'er zawdzięczają Unii Europejskiej. Pojawiły się więc także liczne głosy wsparcia. - Wszystkim, którzy z tego powodu rezygnują z wyjazdu na tegorocznego Openera polecam wyjazd do Berlina na Lollapalooze. Na szczęście dzięki Unii dotrzecie tam bez najmniejszego problemu i tylko na dowodzie - ironizuje internautka. - Szanuję wkład w krzewienie pozytywnych wartości i zdrowego rozsądku. To ważny głos w bardzo ważnej sprawie - dodaje inny komentujący.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News