Iraccy muzułmanie w ramach gestu solidarności z prześladowanymi chrześcijanami, wybudowali im olbrzymią choinkę. W ten sposób chcieli wyrazić chęć dalszej pokojowej koegzystencji z chrześcijanami. 

Wojna, która zniszczyła Irak, podzieliła społeczeństwo i rozpaliła konflikty na tle religijnym. Jednakże nadal jest nadzieja, ponieważ wciąż działają ludzie dobrej woli. Muzułmański biznesmen, Yassi Saad, postanowił wybudować 30-metrową choinkę dla chrześcijan.

– Chciałem dołączyć do chrześcijańskich braci w ich świętowaniu. Chcę pomóc Irakijczykom choć na chwilę zapomnieć o bólu i wojnie – powiedział.

Choinkę postawiono w centrum rozrywki w Bagdadzie. Kosztowała około 24 tysięcy dolarów. Do pomocy zgłosili się również iraccy żołnierze, którzy mimo iż są muzułmanami, już wcześniej pomagali chrześcijanom. W osadzie Karamless zniszczonej przez dżihadystów z Państwa Islamskiego, pomogli wstawić krzyż z powrotem na szczyt kościoła.

źródło: CNN

...

Zobacz również