Ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji podało informację dotyczącą zagrożenia atakami terrorystycznymi podczas Światowych Dni Młodzieży. Jak podkreśla minister Błaszczak, polskie służby wyciągnęły naukę z ostatnich wydarzeń we Francji oraz Niemiec i zrobią co w ich mocy, by nie było powtórki w Polsce.

Światowe Dni Młodzieży, jako jedna z największych masowych imprez o charakterze religijnym jest z pewnością „kuszącym kąskiem” dla terrorystów z Państwa Islamskiego. Dlatego też polskie służby są w najwyższym stopniu skoncentrowane na zapobiegnięciu takich sytuacji jakie mają miejsce ostatnio we Francji i Niemiec.

Minister spraw wewnętrznych, Mariusz Błaszczak, poinformował że jego resort wyciągnął naukę z ostatnich wydarzeń w krajach zachodniej Europy, gdzie miały miejsce ostatnie ataki terrorystyczne zorganizowane przez islamskich radykałów.

Między innymi po ataku w Nicei, gdzie islamski terrorysta wjechał ciężarówką w tłum świętujący narodowy Dzień Bastylii, ministerstwo zleciło ponowną analizę dokumentu dotyczącego organizacji ruchu w czasie ŚDM, który zawiera obostrzenia i założenia organizacyjne mające na celu zmarginalizowanie zagrożenia. W związku z pielgrzymującą młodzieżą oraz wizytą papieża wiele dróg i ulic będzie wyłączonych z ruchu.

 – W ocenie służb te plany są dobrze przygotowane, przemyślane, gwarantują zapewnienie bezpieczeństwa – zapewnił minister Błaszczak.

 – Służby nie raportują o zagrożeniu w Polsce, ale to nie znaczy, że lekceważymy jakiekolwiek sygnały o sytuacji, która ma miejsce poza granicami naszego kraju. Na moje polecenie już po zamachu w Brukseli z marca tego roku, zwiększona została liczba patroli policji i Straży Granicznej. Codziennie do czasu zakończenia Światowych Dni Młodzieży ponad 7,5 tys. policjantów dodatkowo patroluje polskie ulice, lotniska, dworce kolejowe, centra handlowe i inne miejsca, w których mamy do czynienia z dużym skupiskiem ludności – poinformował minister spraw wewnętrznych.

ZOBACZ TAKŻE – W całej Polsce wprowadzono pierwszy stopień zagrożenia terrorystycznego

Jak podkreślił, zawsze będzie dokonywana ocena ryzyka. Jeśli służby porządkowe uznają, że z daną osobą wiążą się jakieś wątpliwości, to zwrócą się o jej sprawdzenie.

 – Służby będą pracowały do czasu rozejścia się wszystkich osób z miejsc spotkań z papieżem. Potem już po wyjeździe Ojca Świętego także zaplanowano uroczystości, a więc służby będą w stanie gotowości do czasu opuszczenia miejsca przez każdego z pielgrzymów – oświadczył minister.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: rmf24

...

Zobacz również