8-latek zawstydził turystów w bryczkach. O kulach dotarł do Morskiego Oka

8-latek zawstydził turystów w bryczkach. O kulach dotarł do Morskiego Oka Źródło: Facebook.com/Jan Muszczyński

Morskie Oko co roku odwiedzają tysiące turystów z całej Polski i nie tylko. Większość korzysta z bryczki, która ma ich dowieźć na miejsce. Wyczyn tego chłopca budzi szczególny respekt.

Morskie Oko jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Tatrach. Dla wszystkich, którzy decydują się na odpoczynek w górach to obowiązkowy punkt na liście lokacji do zwiedzenia. Droga do tego urzekającego zakątka nie jest jednak krótka - to aż 9 kilometrów. Dla większości odwiedzających taka odległość wydaje się zdecydowanie zbyt długa na pieszą wędrówkę, dlatego 8-latek, który podjął to wyzwanie, wzbudził wśród rozleniwionych dorosłych uzasadnione poczucie wstydu.

Daniel postanowił odwiedzić Morskie Oko na własnych nogach. Nie przeszkodziły mu trudności

Daniel jest wyjątkowym ośmiolatkiem. Urodził się z jedną nogą krótszą, jednak to nie przeszkadza mu w walce o normalne życie. Pomagają mu w tym lekarze, którzy starają się ułatwić dziecku samodzielne poruszanie się bez kul. Wkrótce chłopiec przejdzie operację wydłużenia kości udowej.

Tymczasem dzielny malec nie pobłaża sobie i stara się żyć tak jak inne dzieci w jego wieku. Niepełnosprawność nie jest dla niego żadnym ograniczeniem, co udowodnił podczas pobytu w górach. On i jego rodzina postanowili odwiedzić Morskie Oko, jednak chcieli to zrobić inaczej niż wszyscy. Nie skorzystali z bryczek, a cały 9-kilometrowy odcinek drogi przeszli o własnych siłach.

Nawet przez chwilę nie pomyśleli o tym, aby skorzystać z wozów. Nie zraziły ich nawet trudności w dotarciu do celu, takie jak deszcz czy niska temperatura. Wyruszyli już o 6:00 rano, a w trakcie spaceru musieli robić liczne postoje ze względu na stan zdrowia Daniela.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dorośli byli zawstydzeni postępowaniem małego chłopca. Odwracali od niego wzrok

Ojciec Daniela, pan Jan, wspomina tę trasę z oburzeniem. Nie podobało mu się zachowanie dorosłych, którzy przejeżdżali obok niepełnosprawnego 8-latka w bryczkach. Pamięta, że na jego widok cichły wszelkie rozmowy, a ludzie odwracali wzrok od dziecka.

- Kiedy fasiągi mijały Daniela, za każdym razem pojawiała się niezręczna cisza. Było widać, że ludzie, którzy z nich korzystali, byli zamurowani i szybko odwracali wzrok. Myślałem wtedy, że ludzie, którzy mają zdrowe nogi i dla rozrywki wykorzystują czyjeś nogi, nie potrafią docenić tego, ile tak naprawdę mają - powiedział.

Dzisiaj grzeje: 1. Rodzina potwierdza, niestety nie żyje. Gwiazda, którą znali wszyscy, tajemnicze okoliczności

2. Setki zwierząt zabitych. Woda zmieniła kolor na czerwony

Zdaniem mężczyzny Daniel udowodnił, że niepełnosprawność nie musi być żadnym ograniczeniem. Stara się wychować syna tak, aby w przyszłości zawsze był w stanie poradzić sobie sam. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Patogwiazda Fame MMA podbiła serca mężczyzn. Marta Linkiewicz wygląda zupełnie inaczej, odebrało nam mowę (FOTO)
  2. Okrasa ujawnił tajemnicę optymalnego ciasta na pierogi. Kluczem jest 1 krok, sprawia że nigdy się nie rozpadają
  3. Ujawniono prawdę o pierwszej żonie Kurskiego. Wiele osób dowiedziało się dopiero po rozwodzie
  4. 700 polskich dzieci w niebezpieczeństwie. Napłynęła niepokojąca wiadomość, liczy się każda godzina
  5. Wiadomość najwyższej wagi z Ministerstwa Zdrowia. Polacy muszą zrobić jedną rzecz, inaczej mogą słono zapłacić
  6. Do skrzynek wielu Polaków trafią identyczne listy. Jeśli nie odpowiesz, mogą cię czekać nieprzyjemności

Źródło: Facebook

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News