Nowy wątek ws. morderstwa Adamowicza. Służby biorą się za znajomych Stefana W.

Nowy wątek ws. morderstwa Adamowicza. Służby biorą się za znajomych Stefana W. Źródło: Fot. Instagram/Paweł Adamowicz

Morderca Adamowicza stosunkowo szybko został zatrzymany przez policję i usłyszał oficjalne zarzuty. Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska sprawiła, że opinia publiczna chce szybkiego osądzenia Stefana W., który go zaatakował. Służby prowadzą złożone śledztwo, a jego ważną częścią okażą się przesłuchania rodziny oraz znajomych zamachowca.

Morderca Adamowicza w przeszłości spędził już 5 lat za kratami. Skazano go m.in. za rozboje i napaści. Po wyjściu na wolność zdecydował się na naprawdę wstrząsający czyn - podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaatakował na scenie prezydenta Gdańska, którego śmiertelnie ranił nożem. Łącznie zadał trzy bardzo poważne ciosy, po czym na scenie wyjawił wstrząsające motywy swoich działań.

Morderca Adamowicza planował zamach? Prokuratura zajmie się jego znajomymi

Światowa opinia publiczna pogrążyła się w żałobie. Coraz większa liczba obywateli naciska na służby, aby te jak najszybciej przeprowadziły śledztwo w sprawie, a morderca trafił do więzienia decyzją sądu na wiele lat. Prokuratura chce jednak, żeby wszelkie procedury zostały zachowane zgodnie z obowiązującym prawem i dokładnie bada szczegóły tragedii. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury okręgowej w Gdańsku, śledczy zabezpieczyli już prywatny komputer przestępcy. Przeprowadzono już także przesłuchania ok. 20 osób, które były świadkami zdarzenia lub są spokrewnione ze Stefanem W. Wkrótce osoby zajmujące się sprawą usłyszą także zeznania znajomych mężczyzny, który zamordował Pawła Adamowicza. Co ciekawe, pozyskane od nich informacje mogą bowiem otworzyć całkowicie nowy rozdział i wątek w sprawie. - Być może te osoby mogą mieć jakąś wiedzę, czy on przygotowywał się do tego czynu, być może mówił coś na temat swoich planów - ujawniła przedstawicielka prokuratury okręgowej w Gdańsku w rozmowie z krajowymi mediami. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Nie żyje prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz

Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia 2019 roku. Dzień wcześniej został poważnie zraniony przez Stefana W., który w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zadał mu trzy ciosy nożem. Lekarze stoczyli heroiczną walkę o życie znanego samorządowca, jednak wielogodzinna operacja nie zdołała go uratować. Do rodziny prezydenta Gdańska spływają obecnie słowa współczucia i wsparcia z całego świata. W wielu polskich miastach odbyły się milczące pochody przeciwko nienawiści. Miejscowe władze wystawiły za to księgi kondolencyjne, w których wciąż można się wpisywać. Paweł Adamowicz odszedł w wieku jedynie 53 lat.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Córka Barbary Kurdej-Szatan to KLON pięknej mamy! Zaniemówicie z wrażenia!
  2. Gdzie mieszka Dorota Wellman? Opadną wam szczęki
  3. Córka Jurka Owsiaka zabrała głos. Założyciel WOŚP może być z niej dumny
  4. Z ostatniej chwili! Jurek Owsiak nominowany do pokojowej Nagrody Nobla
  5. To NIELUDZKIE! Skandaliczna promocja w gdańskim klubie: „Darmowe shoty na hasło: Adamowicz”
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News