Morderca Adamowicza twierdzi, że wcale nie zabił prezydenta

Morderca Adamowicza twierdzi, że wcale nie zabił prezydenta Źródło: youtube.com/fakt24.pl

Paweł Adamowicz padł ofiarą skandalicznego zamachu podczas tak podniosłego wydarzenia, jakim jest coroczny finał WOŚP. Prokuratura bardzo szybko przystąpiła do wszystkich działań wyjaśniających wczorajsze zdarzenie. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości spotkali się już z pierwszym niewiarygodnym rozstrzygnięciem. Morderca Adamowicza nie przyznał się do zabicia prezydenta Gdańska.

Morderca Adamowicza to 27-letni mieszkaniec Gdańska, który ma na swoim koncie pokaźną historię kryminalną. Mężczyzna brał udział w napadach na bank, również z użyciem broni palnej. Z tego tytułu odsiadywał wyrok w więzieniu. Wczoraj dopuścił się największej zbrodni, jaką tylko można sobie wyobrazić. Pomimo, że wszyscy dobrze widzieli, co zrobił, to młody mężczyzna nie potwierdził w rozmowie z prokuraturą, że dopuścił się zabójstwa.

Morderca Adamowicza nie przyznaje się do zabójstwa

Dzisiejszym popołudniem prokuratura przeprowadziła pierwszą rozmowę z Stefanem W., celem zebrania wstępnych informacji dotyczących jego wczorajszego czynu. Potwierdzono informacje dotyczące tego, że mężczyzna jest zatwardziałym recydywistą. - Dopuścił się czynu w warunku powrotu do przestępstwa po odbyciu kary pozbawienia wolności - poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Pomimo wielu nagrań i zdjęć z zamachu oraz zeznań naocznych świadków, morderca Adamowicza nie przyznał się do zabójstwa prezydenta Gdańska. Jest to sytuacja co najmniej kuriozalna. - Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa - dodała Grażyna Wawryniuk. Nie podano natomiast tego, co konkretnie powiedział 27-latek podczas przesłuchania. Potwierdzono jedynie, że do sądu zostanie skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. - Informacje będą wymagały weryfikacji. Prokurator podjął decyzję o skierowaniu wniosku do sądu o tymczasowe aresztowanie - powiedziano na spotkaniu z dziennikarzami.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Przed prokuraturą stoi teraz wielkie wyzwanie. Przede wszystkim należy dogłębnie zbadać motywy działania zamachowca. Póki co nieznane są motywy jego działania oraz to, jak długo, i czy w ogóle, cała akcja była wcześniej zaplanowana. W nieoficjalnych przekazach mówi się o tym, że w rozmowie z prokuratorami morderca Adamowicza podawał wiele sprzecznych informacji. Jak to określił obrońca Stefana W., kontakt z oskarżonym jest bardzo utrudniony. - Złożył obszerne wyjaśnienia, odnoszące się bardziej do jego historii życia, aniżeli do zdarzeń z dnia wczorajszego - powiedział adwokat w rozmowie z reporterem TVN24. Stefanowi W. przedstawiono zarzut zabójstwa, za który może otrzymać maksymalną przewidzianą karę, czyli dożywotnie pozbawienie wolności.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Dziś o 20:00 w całej Polsce wydarzy się coś niezwykłego! Wszystko dla Pawła Adamowicza 
  2. Ostatnie słowa Adamowicza przed śmiercią wzruszają do łez. Rozpłaczecie się 
  3. Ile zarabia Maryla Rodowicz? Gwiazda inkasuje POTĘŻNE kwoty za koncerty
  4. Wiek Elżbiety Jaworowicz zadziwia. W czym tkwi sekret jej młodego wyglądu?
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana 
  Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu