Kierowca Ubera, który został oskarżony o zabicie sześciu osób, stwierdził, że dokonał zbrodni, ponieważ został do tego zmuszony przez… Ubera. Miał w niej zobaczyć oblicze szatana, a teraz przekonuje, że po włączeniu aplikacji przejmuje ona kontrolę nad kierowcami. 

45-letni Jason Dalton przekonywał, że wszystkiemu winne są ciemne moce. Zeznał, iż w aplikacji pojawiła się twarz diabła, który zaczął kontrolować jego ciało i umysł. To szatan miał decydować kiedy i w jaki sposób zabijać ludzi. Dalton opisał go jako przerażającą postać o rogatej głowie, która dyktowała mu warunki. 45-latek przestrzega innych kierowców przed aplikacją. Uważa, że za pośrednictwem diabła jest w stanie kontrolować wszystkich. Dalton obawiał się, że w końcu postać każe mu zabić jego własną rodzinę.

Kontrowersyjna wersja wydarzeń przedstawiona przez Daltona zelektryzowała Stany Zjednoczone. Mężczyzna został uznany za potwora, po tym jak zaczął strzelać do ludzi w trzech miejscach w stanie Michigan. Jego kule dosięgnęły osiem osób. Sześć z nich zginęło, pozostała dwójka została ranna.

Co ciekawe, Dalton został zweryfikowany przez spółkę na tej samej zasadzie co inni kierowcy. Sąd będzie musiał sprawdzić, czy kierowca jest zdrowy na umyśle i czy wymyślił historię z diabłem dla podbudowy swojej linii obrony.

 

Zobacz również