Mord na tle religijnym w kościele w USA. Ojciec zabił własne dzieci

Mord na tle religijnym w kościele w USA. Ojciec zabił własne dzieci

Dwaj nastolatkowie zostali brutalnie pobici w protestanckiej świątyni w Chadwicks w stanie Nowy Jork. Ojciec bił chłopców kablem przez dziesięć godzin. Obecni wtedy w kościele wierni nie reagowali. Choć do wydarzenia doszło w zeszłą niedzielę, policja podała informację dopiero w ubiegły piątek.

Dziewiętnastoletni Lucas wraz z siedemnastoletnim bratem Christopherem towarzyszyli swoim rodzicom - Bruce'owi i Deborah w spotkaniu religijnym. Wszystko zaczęło się po tym jak starszy z braci orzekł, że chce odejść z Kościoła. Jego oświadczenie wywołało gniew u mającego 65 lat ojca. Bruce miał przez dziesięć godzin katować swojego syna kablem. Przemocy użył także wobec Christophera. Ojciec krzyczał, by jego dzieci "wyznały swoje grzechy i przeprosiły", co miało zakończyć katorgę. Co więcej, Bruce niejednokrotnie cucił sztucznym oddychaniem tracącego przytomność Lucasa, co zrelacjonował świadek - diakon z tego kościoła. Nikt z obecnych nie reagował na bicie kablem dwójki chłopców. Policję wezwał dopiero pastor, który zobaczył co dzieje się w świątyni. Niestety na skutek doznanych obrażeń Lucas zmarł chwilę po przyjeździe karetki pogotowia. Jego brat Christopher został znaleziony na drugim piętrze budynku. Siedemnastolatek jest w stanie krytycznym. Mundurowi zatrzymali w sumie sześć osób - rodziców i czterech świadków przestępstwa, jednak dwoje z nich wpłaciło kaucję i jak na razie mogą cieszyć się wolnością. Z kolei diakon, który widział całe zajście, nie usłyszał żadnych zarzutów - współpracuje z policją i traktuje się go jak świadka. Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: tvn24.pl pt Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu