Do szokującego wydarzenia doszło podczas wiecu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w Sandomierzu. Premier Mateusz Morawiecki zamiast porozmawiać z wyborcami, spotkał się z odciętą głową w trumnie. Skandaliczne sceny miały nawiązywać do sytuacji politycznej w Polsce.

Sandomierski wiec wyborczy z udziałem premiera był bezsprzecznie początkiem kampanii wyborczej PiS. Mateusz Morawiecki miał omawiać sytuację lokalnych sprzeczności oraz rolników, jednak tego co się wydarzyło, nikt się nie spodziewał.

Mimo, iż wiece z reguły powinny być dla wszystkich, protestującym rolnikom nie udało się wyjść nawet poza barierki. Przeciwnicy polityki obecnego rządu, zmuszeni byli ze znacznej odległości obserwować jak Mateusz Morawiecki atakuje opozycję oraz wychwala osiągnięcia Zjednoczonej Prawicy.

Co obiecał Mateusz Morawiecki?

Premier obiecał rolnikom m. in. dopłaty do paliwa rolniczego, utworzenie Narodowego Holdingu Spożywczego, więcej pieniędzy na odszkodowania oraz skup wieprzowiny zagrożonej ASF-em. Właśnie do tego ostatniego w makabryczny sposób odnieśli się protestujący.

Podczas pikiety możemy zauważyć m. in. transparenty dotyczące niskich cen w skupach oraz zbytu produktów rolnych. Prawdziwą atrakcją okazała się być trumna ze świńską głową, symbolizująca problem rozprzestrzeniającego się wirusa ASF.

Po zakończeniu wiecu, do protestujących wyszedł minister rolnictwa Jan Ardanowski, jednak nie wiadomo czy cokolwiek zostało ustalone.

Czy Morawiecki pomoże rolnikom?

Ze względu na zbliżające się wybory, Prawo i Sprawiedliwość w bardzo przyzwoity sposób próbuje zjednać sobie wyborców. Jedną z ciekawszych pomocy jakie ma zaoferować rząd, mają być wysokie odszkodowania ze względu na dotkliwą tego lata suszę.

Nawet tysiąc złotych za hektar mogą otrzymać rolnicy, którzy ponieśli ponad 70 proc. strat w wyniku suszy. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział możliwość nowelizacji budżetu zapowiadając jak bardzo jest istotna jest dla niego sprawa rolników.

– Wypłata odszkodowań dla rolników jest dla nas fundamentalnie ważna – powiedział Mateusz Morawiecki.

– Dla tych rolników, którzy mają największe straty – powyżej 70 procent – a to są straty, które grożą bardzo poważnymi konsekwencjami finansowymi dla przetrwania gospodarstwa, będziemy stosowali pomoc w wysokości tysiąca złotych do hektara – dodaje Ardanowski.

Myślicie, że premier wywiąże się ze wszystkich obietnic? A może dziwna sytuacja w Sandomierzu dokładnie pokazuje, jak będą wyglądać kolejne lata rządu PiS?

Mateusz Morawiecki
źródło Twitter/@AnnaZabl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Afera! Najbliższa przyjaciółka Kaczyńskiego wpadła!
  2. Wojna w obozie PiS! Prawica odsuwa się od poparcia Jakiego
  3. Polska najbardziej zagrożona. Niemcy stworzyli mapę

Jak bardzo praworządnym krajem jest Polska? Ranking ukazuje naszą pozycję...


8 spełnionych wizji Krzysztofa Jackowskiego [ZOBACZ!]

 

 

Zobacz również