Morawiecki uciekł w podskokach! Polacy dali mu do zrozumienia, co myślą

Morawiecki uciekł w podskokach! Polacy dali mu do zrozumienia, co myślą

Mateusz Morawiecki uległ pod krytyką wyborców. Prezes Rady Ministrów postanowił zawetować kontrowersyjną ustawę, która całkowicie zmieniałaby przepisy dotyczące ofiar przemocy domowej.

Mateusz Morawiecki, jak też cały rząd Prawa i Sprawiedliwości znaleźli się ostatnio w centrum krytyki spowodowanej kontrowersyjnej ustawy ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Realizacja pomysłów rządzących zaowocowałaby wielkimi zmianami w ustawie o ochronie ofiar przemocy domowej. Będąc w ogniu krytyki ze strony Polaków, Prezes Rady Ministrów zapowiedział wycofanie się z kontrowersyjnego projektu.

Mateusz Morawiecki nie podpisze ustawy

Pomimo tego, że ustawa pojawiła się w Sylwestrową noc w Rządowym Centrum Legislacji i uzyskała wstępną aprobatę rządu Mateusza Morawieckiego, to musiała zostać odwołana. Wszystko przez krytykę, z jaką się spotkała. Nowelizacja zakładała, chociażby brak karności za "jednorazowy" akt przemocy domowej, a także wnosiła postulat o zgodzie osoby na umieszczenie jej w "Niebieskiej Karcie" Premier postanowił odnieść się do projektu ministerstwa i skrytykować go. - Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu Prawa i Sprawiedliwości, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary. Podjąłem decyzję, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów. Każdy akt przemocy domowej - ten "jednorazowy" i ten powtarzający się - musi być traktowany stanowczo i jednoznacznie. Ofiary są często zastraszane, dlatego Niebieska Karta ma bronić praw osoby, której dotknęła krzywda. Ofiary przemocy muszą czuć, że państwo stoi po ich stronie. - napisał polityk w swoich social mediach.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Opozycja domaga się wyjaśnień

Tak nagła zmiana frontu przez Morawieckiego wzburzyła opozycję, która domaga się od rządzących wyjaśnień. Nie dość, że sam projekt spotkał się z wielką krytyką, to nagłe odwołanie go wzbudziło bardzo nieprzychylne komentarze względem rządu PiS. - A teraz pytanie, p. Premierze. A konsekwencje wobec osób, które taki projekt wypuściły, będą? Poznamy autorów? Bo szkód on narobił już, i to nie wam wizerunkowych, ale ofiarom, budując zagrożenie. PS. Konsekwencje to nie awansik czy ciepła posadka w spółce skarbu państwa. - napisała na swoim Twitterze Barbara Nowacka z PO Czy premier skomentuje przytyki ze strony opozycji? A może ukaże osoby, które miały być odpowiedzialne za nowe przepisy? Czas pokaże.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Totalny, niespodziewany szok z rana! Podano następcę Mateusza Morawieckiego, jest też data
  2. Mateusz Morawiecki OŚMIESZONY jak nigdy! Tak bardzo się chwalił, teraz płonie ze wstydu
  3. Ile zarabia Mateusz Morawiecki? Największa tajemnica premiera odkryta
  4. Przepowiednie na 2019. Najgorsze dopiero przed nami?
  5. Gdzie mieszka Kuba Wojewódzki? Gwiazdor ma piękne apartamenty
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News