Morawiecki chciał to ukryć. Niemcy ujawniają

Morawiecki chciał to ukryć. Niemcy ujawniają

Tym razem polski premier stanowczo przesadził. Mateusz Morawiecki chciał to ukryć przed światem i swoimi wyborcami, ale plany pokrzyżowali mu nasi sąsiedzi. Teraz Niemcy ujawniają prawdę.

Choć premier Mateusz Morawiecki cieszy się najwyższym zaufaniem społecznym wśród polityków, jeśli pominąć prezydenta Andrzeja Dudę, to teraz się nie popisał. ZOBACZ TAKŻE: Wróżbita Maciej zajrzał w przyszłość Kaczyńskiego. Będzie DRAMAT

Niemcy ujawniają prawdę

Premier chciał ukryć przed światem i swoimi wyborcami bardzo istotną informację. Jednak Niemcy postanowiły powiedzieć prawdę. Teraz ujawniają niewygodne fakty. Jak się okazuje Polska dostała ok. 1,6 mld euro, czyli 1/6 niemieckich wypłat dla zagranicznych ofiar Hitlera. Natomiast premier Mateusz Morawiecki mówił o jednym procencie – tak donosi niemiecki „Der Spiegel”. ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński oskarżony. Rzecznik PiS odpowiada

Było tego więcej

Do tego kwota podana przez historyków, którzy ją wyliczyli nie uwzględnia wartości byłych niemieckich terenów wschodnich, które przyznano Polsce po wojnie. Z nimi jest ona jeszcze wyższa. Arkadiusz Mularczyk z PiS poinformował, że szacunkowe reparacje wojenne od Niemiec, mogłyby wynieść nawet 850 mld dolarów. Dlatego dotychczasowe i tak wydają się politykom stanowczo za niskie. ZOBACZ TAKŻE: Sensacyjne słowa Khalidova po klęsce na KSW!

Trwa dyskusja

Jednocześnie Mularczyk zaznaczył, że raport powojenny ma być jeszcze aktualizowany. Polityk wyjaśnił, że Polska nie stara się o odszkodowania od Rosji, ponieważ reparacje od Niemiec są „bardziej realne”. Zareagował na to szef niemieckiego MSZ Sigmar Gabriel, który twierdzi, że kwestia reparacji wojennych została uregulowana jeszcze w latach 90. Jednak Polska nie poddaje się i niedawno polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podkreślał w Berlinie, że na ten temat powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów. Mimo wszystko, kłamstwo Morawieckiego ma wydźwięk bardzo negatywny na arenie międzynarodowej. Źródło: msn.com Następny artykuł