Porażająco krępujące wyznanie Zamachowskiej. Opowiedziała o pobycie w toalecie

Porażająco krępujące wyznanie Zamachowskiej. Opowiedziała o pobycie w toalecie Źródło: instagram/monikazamachowska/

Monika Zamachowska postanowiła podzielić się z obserwatorami sytuacją, która wydarzyła się w jej życiu. Opowiedziała o swojej wizycie w... toalecie. Co takiego napotkała na swojej drodze, że postanowiła podzielić się tym ze światem?

Dziennikarka postanowiła podzielić się z instagramowymi obserwatorami bardzo szokującym wydarzeniem, które niedawno miała miejsce. Nikt nie spodziewał się, że Zamachowska opowie o tym, jak wybrała się do toalety. Wcale nie mniejszym szokiem okazało się być to, co 46-latka zastała na miejscu. 

Dziennikarka lubi wprost dzielić się swoim życiem 

Monika Zamachowska słynie ze swojego wypowiadania się na dosłownie każdy możliwy temat. Dziennikarka nie ma problemu z tym, by bez ogródek opowiedzieć o nawet najbardziej prywatnych sprawach. Wielokrotnie internauci mogli poznać bardzo osobiste nowinki z jej życia. 

46-latka mówi nie tylko o swojej rodzinie, ale również kwestiach finansowych, które są z nią związane. Wspomina o swoich relacjach z mężem czy dziećmi. A nawet otwarcie mówi o alimentach, jakie jej mąż musi płacić. Teraz oczywiście nie mogło być inaczej i Zamachowska uraczyła obserwatorów bardzo ważna informacją ze swojego życia. 

 

Monika Zamachowska o swojej wizycie w toalecie

Dziennikarka na swoim Instagramie zdecydowała się podzielić się z obserwatorami sytuacją, która zdarzyła się bardzo niedawno. 46-latka wraz z mężem postanowili wybrać się do kina by miło spędzić czas. 

- Potrzebowałam jeszcze pójść do toalety, a że nie znam miejsca, spytałam pana biletera, jak iść - pisała na swoim Instagramie Zamachowska. 

Dalszy obrót sytuacji bardzo ją zaskoczył. Nie spodziewała się, że pytając o drogę do toalety, dostanie od mężczyzny coś takiego. 

- Patrzę, a ten mi wręcza malutki świstek papieru (na zdjęciu) z jakimiś cyferkami i mówi, że trzeba wpisać kod. 

Okazuje się, że dalej było tylko gorzej, a Zamachowska nie była sobie w stanie z tym poradzić. 

- Wchodzę w ciemny korytarz, na końcu zamknięte drzwi do kibla. 3 metry dalej na ścianie mała skrzynka. Nie jestem w stanie odczytać w tym świetle ani papierka, ani cyferek na skrzynce. Wbijam coś „na mniej więcej”, bez reakcji - wyznaje 46-latka. 

Na całe szczęście chwilę później na pomoc Zamachowskiej ruszyła grupa nastolatek, które w tym samym momencie chciały skorzystać z toalety. Nie wiadomo, jak długo dziennikarka musiałaby zmagać się z maszyną, gdyby nie one.  

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Obserwatorki reagują na cała historię 

W komentarzach pod zamieszczonych zdjęciem obserwatorki zdały się rozumieć problem, z którym spotkała się Zamachowska.  

- Dlatego nie chodzę do multiplexów, wolę małe studyjne kina gdzie nie wali popcornem, jest świetny repertuar i łatwo dostępne wc - pisze jedna z nich. 

- Mnie jeszcze bardziej zadziwia fakt płatnych toalet. Nigdzie na świecie toalety nie są płatne. Tylko w Polsce, a standardy przeciwproporcjonalne do ceny - wyznaje internautka.  

Czy waszym zdaniem, to jak wygląda sprawa toalet w Polsce, jest przesadą? 

  1. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł w męczarniach na raka. Bardzo bał się śmierci
  2. Goran Bregovic ma 3 zjawiskowo PIĘKNE córki! Każda wyznaje inną religię. Na widok średniej opadnie wam szczęka
  3. Annę Lewandowską rozdziera tęsknota za rodziną. "Wyjazdy służbowe, rozstania"
  4. Żona Sławomira płakała i cierpiała przy porodzie. Jak wygląda synek króla disco polo?
  5. Ile zarabia Elżbieta Jaworowicz? Trudno uwierzyć, że już dawno osiągnęła wiek emerytalny
  6. Tragedia. Młodszy braciszek zabił 6-letnią siostrzyczkę na oczach matki

Źródło: PUDELEK

Następny artykuł