Sparaliżowana Monika Kuszyńska opowiedziała o swoim życiu prywatnym. Opieka nad dziećmi, intymne relacje, itd

Sparaliżowana Monika Kuszyńska opowiedziała o swoim życiu prywatnym. Opieka nad dziećmi, intymne relacje, itd Źródło: yt.com/UŚ TV

Monika Kuszyńska lata temu była u szczytu popularności. Miała wszystko, pieniądze, sławę i szczęście. Wystarczył jeden wypadek, ułamek sekundy, aby jej życie uległo całkowitemu odwróceniu. Teraz jeździ na wózku, jednak nie widzi żadnych problemów w tym, aby żyć jak każda inna kobieta.

Monika Kuszyńska znana była całej Polsce. Długoletnia wokalistka zespołu Varius Manx, który zdobywał rekordy popularności, była również jego twarzą. Przez jedno wydarzenie jej kariera, a także całego zespołu omal nie skończyły się w najgorszy możliwy sposób.

Dziś piosenkarka opowiada o tym, jak wygląda jej życie po wypadku. Wiele osób wychodzi z założenia, że będąc sparaliżowanym od pasa w dół, nie można już nigdy wrócić do normalnego życia. Jednakże osoby, które mają ducha walki, nie poddają się, zawsze osiągną swoje. Choć oczywiście stan zdrowia sprawia pewne niedogodności, które przy pełnej sprawności byłyby nie do pomyślenia.

Jak radzi sobie po wypadku Monika Kuszewska?

W wywiadzie przeprowadzonym na antenie stacji TVN artystka wyznaje, jak wygląda jej codzienne życie. Przyznaje, ze miała ogromnie dużo szczęścia, kiedy to w 2006 roku samochód, którym jechała wraz z pozostałymi członkami zespołu Varius Manx, uległ tragicznemu wypadkowi. Wokalistka od tamtego czasu jest sparaliżowana od pasa w dól. Ale żyje i to rzecz cenniejsza niż cokolwiek innego.

Pytana o to, jak sobie radzi po wypadku, odpowiada, że gdy się przyzwyczaiła, nie jest to dla niej problemem. Może normalnie wychowywać dzieci, proste czynności czasem sprawiają jej problem, jednak potrafi sobie z nimi poradzić. Relacje i intymne z mężem również odbywają się bez przeszkód. Mówiąc krótko - otrzymała nowe życie i dzięki dużemu szczęściu może żyć praktycznie bez dużych komplikacji. Mimo wszystko dużo czasu zajęło jej pogodzenie się z losem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Niedługo po wypadku poszłam do ginekologa, żeby się zbadać i rzeczywiście było to zjawisko. Kobieta nie wiedziała, co ma ze mną zrobić. Nie miałam wtedy żadnej pomocy, bo w gabinecie byłam sama. Strasznie mnie zdołowała ta wizyta. Później siedziałam w samochodzie i płakałam. (...) Mam dużo pomocy. Mąż jest ze mną prawie cały czas. Nie miałam problemu z przewijaniem dziecka, z gotowaniem, a kąpiel robimy razem. (...) Seks jest czymś tak naturalnym, jak wszystko inne. (...) Zaraz po wypadku nie mogłam patrzeć w lustro, nie akceptowałam swojego wyglądu - mówiła na antenie TVN Monika Kuszyńska.

Teraz wokalistka jest inspiracją dla milionów kobiet.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Beata Tyszkiewicz zdobyła się na szokujące wyznanie. „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”
  2. Nie żyje znana prezenterka. Policja oskarża jej męża
  3. Kinga Rusin bez stanika szaleje na Dzikim Zachodzie. Zdjęcia w sieci
  4. Sablewska w kosmicznie drogich majtkach wyznaje miłość pośladkami. Oniemiejecie (FOTO)
  5. Żona uwielbianego bohatera "Na Wspólnej" umiera. Błaga już tylko o jedno, zostało jej niewiele czasu
  6. Tragiczny finał awantury w szkole podstawowej im. Króla Maciusia. Nie żyje uczeń, wstrząsające informacje Polsatu

źródło: Kozaczek

Następny artykuł