Anna Lewandowska jest najsłynniejszą polską mamą. Żona piłkarza chwali się tym, że zaledwie miesiąc po porodzie wróciła do kondycji sprzed ciąży. Nie ma jednak nic złego w nabieraniu wagi i zostawaniu w domu po urodzeniu dziecka – przekonuje internauta a jego wpis robi furorę.

Polskie media rozwodzą się nad tym, w jak dobrej kondycji jest Anna Lewandowska chwilę po porodzie. Minął zaledwie miesiąc a żona piłkarza wróciła już do pracy i chwali się doskonałym ciałem. Jeden z internautów postanowił skomentować jej szybki powrót do formy. Przy okazji narobił sobie wielu fanek.

„Anna Lewandowska urodziła miesiąc temu, a już wróciła do pracy!” – informuje jeden z portali internetowych. To wspaniale. Cieszę się, że Anna Lewandowska jest w formie. Zastanawiam się tylko czy ta informacja ma dobry wpływ na wszystkie te kobiety, które miesiąc po porodzie nie wróciły do pracy. Nie tylko dlatego, ponieważ nie wyrażały takiego życzenia, ale również z innych powodów. Na przykład nie do końca od nich zależnych. Na przykład dlatego, że nie skacze wokół ich dziecka tabun opiekunek, które na zmianę zabierają bobasa na spacer w wózeczku w cenie kawalerki – zaczyna swój wpis Marcin Zegadło.

Internauta jest poetą a prywatnie – ojcem. Poczuł się zaniepokojony sposobem, w jaki media przedstawiają Annę Lewandowską. Podkreśla, iż nie zamierzał uderzyć bezpośrednio w nią a w lansowanie przez media wizerunku doskonałej matki.

Na fotografii Anna Lewandowska z płaskim jak stolnica brzuchem. Jakby ciąża była odległą przeszłością, a nie wydarzeniem sprzed kilku tygodni. Cieszę się że pani Anna tak szybko odzyskała swój przedciążowy wygląd. Nie wiem tylko czy jest to budująca informacja dla wszystkich tych kobiet, które takiego wyglądu nie odzyskują w tempie, w którym mąż Anny Lewandowskiej wpada w pole karne. Nie wiem czy jest to budujący komunikat dla kobiet, których waga nie spada o dwadzieścia kilogramów w dwanaście godzin, a ich ciało nie przypomina anorektycznych figur celebrytek, których sylwetki zmierzają bardziej w stronę sylwetek czternastoletnich chłopców niż dwudziestokilkuletnich kobiet – napisał w swoim poście Zegadło.

Wpis zyskał niesamowitą popularność. Świadczą o tym nie tylko lajki ale i komentarze.

Super podejście.Niech Mama będzie MAMA i niech dzieckiem jak najdłużej może zajmować się Mama, bo to jej dziecko najbardziej w pierwszych latach swojego intensywnego rozwoju potrzebuje – skomentowała jedna z internautek.

fot. Instagram/annalewandowskahpba
fot. Instagram/annalewandowskahpba
fot. Instagram/annalewandowskahpba
fot. Instagram/annalewandowskahpba

ZOBACZ TAKŻE

https://www.youtube.com/watch?v=KeauftLIk-8

...

Zobacz również