Mobbing, molestowanie, próby samobójcze. Rzeczywistość polskiej policji

Mobbing, molestowanie, próby samobójcze. Rzeczywistość polskiej policji

W wielu miejscach słyszy się o mobbingu, o molestowaniu, o dyskryminacji kobiet w pracy. Wiele organizacji społecznych próbuje z tym walczyć. Z różnym skutkiem. Według niektórych badań - w Polsce molestowania czy różnic płacowych prawie nie ma. Z pewnością nie spodziewamy się ich u tych, od których oczekujemy pilnowania i stosowania prawa.

W policji pracuje ponad 15 tys. kobiet. Wiele z nich spotkało się ze skandalicznym zachowaniem. Próby gwałtu, propozycje seksu - dla części z nich jest to na porządku dziennym.

 - Wychodzimy z kolegą po interwencji rodzinnej na dwór, a on do mnie, że ruchać mu się chce. Zawsze mu się chce po takich akcjach. „Wziąłbym cię od tyłu” – opowiada Joanna. Kobieta ma za sobą dwie próby samobójcze.

Inna policjantka wspomina, jak została przywitana na komendzie, na którą przyjechała do pomocy. - Co za dupa przyjechała! Zerżnął bym ją - miał na powitanie powiedzieć naczelnik przy podwładnych.

Kobiety w polskiej policji nie mają łatwo. Wprawdzie według statystyk liczba skarg kobiet na różne prześladowania w pracy jest marginalna, okazuje się jednak, że te dane mogą być przekłamane. W kwestii mobbingu i samobójstw policja nie prowadzi statystyk rozbitych na płeć. W wielu przypadkach policjantki po prostu czują się zastraszone i nie skarżą się na swoich kolegów.

 - Poskarżyć się na kolegę przełożonym? Zrobią ci z dupy jesień średniowiecza. Znałam jedną, co ciągle się skarżyła. Gwałt zbiorowy, sprawców nie odnaleziono. Odkryli ją potem - wisiała tydzień na pasku w piwnicy - opowiada Kamila.

W policji, jak mówi, kobiety prawie nie popełniają samobójstw. A jeśli nawet, to "z powodów rodzinnych". Tylko o tym, jakie są prawdziwe przyczyny, się nie mówi.

Źródło: msn.com

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News