Mnóstwo policji przed klubem w Warszawie. "Zagrożenie terrorystyczne jak w Rotterdamie"

Mnóstwo policji przed klubem w Warszawie. "Zagrożenie terrorystyczne jak w Rotterdamie"

Chociaż większości Polaków wydaje się, że zagrożenie terrorystyczne w naszym kraju nie istnieje, służby mimo wszystko dokładnie zabezpieczają każde większe wydarzenie, takie jak mecz, czy koncert. Inaczej nie jest także dziś w Warszawie, gdzie wystąpić ma zespół, którego pojawienie się w Rotterdamie odwołano przez... prawdopodobieństwo zamachu.

Allah-Las to amerykański zespół, który od dłuższego czasu wzbudza kontrowersje przede wszystkim swoją nietypową nazwą. Z jej powodu członkowie grupy wielokrotnie otrzymywali już pogróżki od muzułmanów. Ostatni koncert Allah-Las w Holandii odwołano za to z powodu zagrożenia terrorystycznego. W pobliżu miejsca, w którym mieli zagrać, pojawił się bowiem van na hiszpańskich tablicach rejestracyjnych wypełniony butlami z gazem. Dziś zespół występuje w jednym z warszawskich klubów. Jak twierdziły osoby pojawiające się przed budynkiem, było tam więcej policjantów niż samych fanów grupy. Wiele osób zrezygnowało z koncertu z powodu wydarzeń w Rotterdamie oraz dzisiejszego pojawienia się na ulicach Warszawy nożownika. Ci, którzy zdecydowali się jednak przyjść, zaznaczają otwarcie, że kontrole w żaden sposób im nie przeszkadzają. Dzięki nim czują się bowiem bezpiecznie i pewnie w czasie trwania imprezy.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News