Będzie skandal w finale MŚ? Polacy mogą przez to przegrać!

Będzie skandal w finale MŚ? Polacy mogą przez to przegrać!

Mistrzostwa świata w siatkówce są tym, czym żyje dziś cały nasz kraj. Mecz Polska Brazylia będzie powtórką finału sprzed czterech lat, kiedy to nasza reprezentacja stanęła na najwyższym stopniu podium. Do gry na poziomie mogącym dorównać Canarihnos, potrzeba jednak w pełni zdrowych zawodników. Na treningu poprzedzającym wielkie starcie, zabrakło jednak ważnego zawodnika. To może przekreślić nasze szanse na historyczny sukces.

Mecz Polska Brazylia będzie dla Polaków najważniejszym wydarzeniem sportowym nadchodzących miesięcy. Siatkarska potęga, jaką prezentują nasi siatkarze często zastępuje brak sukcesów na polu piłkarskim.

Choć tegoroczne mistrzostwa świata w siatkówce we Włoszech i Bułgarii do idealnych nie należą, Biało-Czerwoni w pięknym stylu awansowali do finału, w którym spróbują obronić wydarty cztery lata temu Brazylijczykom tytuł mistrzowski. Droga na szczyt nie była łatwa, szczególnie że podobnie jak w 2014 roku mało kto na Polskę stawiał. Wskazywano na inne drużyny, mianując je faworytami i umniejszając budowanej zaledwie od trzech miesięcy przez Belga Vitala Heynena drużynie. Tymczasem już dziś o 21:15 panowie z polską flagą na koszulkach rozegrają ostatni mecz tego prestiżowego turnieju. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mistrzostwa świata w siatkówce: niepewna sytuacja kluczowego zawodnika

Wczorajszy mecz półfinałowy z USA był bez wątpienia najbardziej dramatycznym ze wszystkich do tej pory rozegranych przez naszą kadrę na tym Mundialu. Po wygraniu pierwszego seta oddała dwa następne, by ostatecznie podnieść się i rozbić Amerykanów w partii czwartej i tie-breaku. Smaczku wynikowi dodaje fakt, że rywale zza Oceanu sami sobie nasz zespół na półfinał wybrali, odpuszczając mecz w III grupie z Brazylią i dając odpocząć najistotniejszym graczom. Niestety w starciu z nimi ucierpiał pierwszy środkowy polskiego bloku Piotr Nowakowski. Ten niezwykle atletyczny zawodnik z ogromnym zasięgiem w ataku, dobrą zagrywką i doskonałym blokiem stanowi filar pierwszej linii naszej defensywy. Bez niego sytuacja na boisku może być dla ekipy Heynena bardzo niekorzystna. Po zwycięskim meczu z USA Nowakowski błyskawicznie udał się do szatni, trzymając się za dolną część pleców. Sztab medyczny reprezentacji potwierdza, że odczuwa pewne dolegliwości, ale zastrzega, że nie są one odnowieniem urazu, który przed kilkoma sezonami wykluczył go z gry na cały sezon. - To nie jest odnowienie tamtego urazu. Decyzja w sprawie występu Piotrka zapadnie tuż przed meczem - powiedział mediom reprezentacyjny fizjoterapeuta Tomasz Pieczko.

Niepewna szansa na historyczny sukces

Piotr Nowakowski jest jednym z pięciu siatkarzy w obecnej kadrze, którzy pamiętają zwycięski finał sprzed czterech lat. Dziś wieczorem może jednak nie stanąć osobiście do walki o powtórkę tego sukcesu. Sytuacja, w której znajduje się nasza drużyna, jest nadal bardzo komfortowa. Mamy dobrze zbilansowany zespół, w którym wszyscy są w stanie grać na najwyższym poziomie nawet po długotrwałej obecności w kwadracie dla rezerwowych. Nasi dzisiejsi rywale, Brazylijczycy już raz przegrali w finale z niedocenianą Polską, a Biało-Czerwoni mają w sobie na tyle doświadczenia i wiary w swoje możliwości, że spokojnie mogą po raz drugi odprawić Latynosów z kwitkiem. Jaki będzie wynik, dowiemy się dziś wieczorem.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Prawica zamarła. Idol Prawa i Sprawiedliwości w dokumentach SB!
  2. Klienci wchodząc byli zagubieni. Biedronka nagle zmieniła kluczową rzecz
  3. Niemal nikt o tym nie wiedział. Oto jak zaczynał Witold Pyrkosz
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News