Misiewicz to był temat zastępczy! "Nowa ustawa rozp*eprza polską demokrację"

Misiewicz to był temat zastępczy! "Nowa ustawa rozp*eprza polską demokrację"

Po wyłonieniu składu rządu Beaty Szydło wielu krytykowało unię personalną między ministrem sprawiedliwości a prokuratorem generalnym. Teraz Zbigniew Ziobro jeszcze bardziej rozszerzy swoją władzę.

Ustawa o sądach powszechnych jest kluczową dla funkcjonowania trójpodziału władzy. Przypomnijmy - trójpodział władzy oznacza, że egzekutywa, legislatywa oraz władza sądownicza powinna być w rękach innych ludzi, aby trzy władze mogły się nawzajem kontrolować. Osoba Zbigniewa Ziobry jest jednak żywy zaprzeczeniem tej koncepcji. Ma on bowiem zarówno władzę wykonawczą (jest ministrem), ustawodawczą (jest posłem), a także sądowniczą (jest prokuratorem generalnym). To mu jednak nie wystarcza i chce jeszcze poszerzyć swoje kompetencje.

Wczoraj, kiedy oczy Polaków zwrócone były ku aferze Misiewicza, posłowie PiS złożyli projekt nowelizacji ustawy. Liczący prawie 90 stron dokument może wejść w życie już w lipcu tego roku. Co będzie dla nas oznaczał?

Posłowie PiS wnoszą w projekcie o zmiany w procedurze wyboru prezesów i wiceprezesów w sądach rejonowych. Od teraz stanowiska te obsadzać będzie nie prezes sądu apelacyjnego a minister sprawiedliwości. Czyli Zbigniew Ziobro. Teoretycznie jego decyzję zablokować może Krajowa Rada Sądownictwa, ale i ten organ niebawem czekają reformy.

Co więcej, projekt ustawy przewiduje, że Ziobrze łatwiej będzie odwoływać prezesów i wiceprezesów. Wciąż będzie musiał w tym celu zasięgnąć opinii KRS, ale nie będzie ona już dla niego wiążąca. Do tego dochodzi jeszcze zmiana w oświadczeniach majątkowych. Od teraz składać je będą musieli nie tylko sędziowie, ale również dyrektorzy i ich zastępcy w sądach.

Jedną z pierwszych osób, które za pośrednictwem Twittera skomentowały sprawę, jest Tomasz Lis. Dziennikarz podkreślił, że sprawa Misiewicza przyćmiła złożenie projektu przez posłów PiS.

 - Kaczyński zajmuje się Misiewiczem. W tym samym czasie Ziobro, na rozkaz Kaczyńskiego, do końca rozpieprza polską demokrację - skomentował Tomasz Lis.

  Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News