Polacy pokochali ją w "Misiu". Niesamowite, co się z nią stało po premierze

Polacy pokochali ją w "Misiu". Niesamowite, co się z nią stało po premierze Źródło: ARTUR BARBAROWSKI/East News

"Miś" to chyba jeden z najchętniej oglądanych filmów przez Polaków. Chyba nie ma w kraju osoby, która by go nie widziała. Cytaty z "Misia" przeszły nawet do mowy codziennej, na zawsze upamiętniając tę legendarną produkcję. Jedna jego z największych gwiazd, Krystyna Podleska zdradziła, jak potoczyły się jej losy po premierze filmu.

"Miś" i rola Aleksandry Kozeł, kochanki prezesa Ochódzkiego zapadła w pamięć wszystkich Polaków. W kultową rolę wcieliła się Krystyna Podleska. Aktorka w rozmowie z serwisem Pomponik zdradziła, jak rola wpłynęła na jej życie i co działo się po premierze. 

Krystyna Podleska zdradziła, jak wyglądałoby jej życie bez roli w filmie "Miś"

- Zupełnie inne. Ola Kozeł wywołuje sympatię (oczywiście dzięki wspaniałym tekstom Barei i Tyma), choć była niezłym ziółkiem. Wiele spraw próbowała załatwić przez mężczyzn - flirtowała z producentem, potem z prezesem. Uwiodła nawet węglarza. Gdybym zagrała ją inaczej, byłaby tylko wyrachowaną panienką - zdradziła aktorka. 

Krystyna Podleska w rozmowie przekazała, że nie była na oficjalnej premierze filmu "Miś" ze względu na to, że ówczesne władze w ogóle zakazały, by premiera się odbyła. Film miał szybko zniknąć z repertuarów i odejść w zapomnienie. Tak się jednak nie stało. W latach 90. "Miś" zyskał ogromną popularność. Polacy z wielkim zamiłowaniem oglądali, komentowali i cytowali "Misia". 

Dzięki roli miłej, zabawnej i seksownej kobiety Krystyna Podleska stała się wielką gwiazdą w Polsce. Mijana na ulicy była ciepło pozdrawiana przez wszystkich widzów, którzy kojarzyli ją z roli w filmie "Miś". Jednak pomimo rosnącej popularności, nowe propozycje się nie pojawiały. "Myślałam, że posypią się role, ale był stan wojenny i nie kręciło się filmów albo kręcili ci, u których "się nie grało" dodała. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Życie aktorki po premierze filmu "Miś"

Po premierze filmu "Miś" Krystyna Podleska trzy razy wychodziła za mąż. Jak przyznała w wywiadzie, tak samo, jak postać, w którą się wcielała, lubiła flirtować z mężczyznami. Aktorka zdradziła, że ciągle czuła się zakochana. W rozmowie opowiedziała o swoich małżeństwach. 

- Pierwszy był Janusz Różycki, plastyk, szermierz, wicemistrz świata we florecie - dowcipny, męski, przystojny. Uczucie nie przetrwało jednak próby codzienności. Z drugim mężem, dyrygentem Jackiem Kaspszykiem, zwiedziłam prawie cały świat. Przez 10 lat trochę tłumaczyłam, mało grałam. Czułam się niespełniona. Rozwiodłam się, ale obu wspominam z sentymentem.

Dzisiaj grzeje: 1. Jutro nie otworzą wszystkiego, coraz więcej fatalnych informacji. Nie chcą narażać dzieci
2. Znaki zodiaku kobiet, na których widok faceci szaleją. Są zjawiskowo piękne i czarujące

Z Januszem Szydłowskim są już 32 lata razem. Chociaż różnią się miedzy sobą, to ich miłość trwa do dzisiaj. Po 1998 roku i latach spędzonych w Londynie para zdecydowała się wrócić do kraju. Krystyna Podleska dziś tłumaczy sztuki teatralne i występuje. W wolnym czasie spaceruje z ukochanym psem i pielęgnuje ogród. Marzy, by starość spędzić nad morzem w ciepłym kraju. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nieoczywiste objawy świadczące o zbyt wysokim cholesterolu. Wystarczy przyjrzeć się swoim oczom
  2. Robert Lewandowski wrócił w wielkim stylu. Napastnik bezwzględny dla Gikiewicza, co za bramka (VIDEO)
  3. Klient wychodząc powiedział 4 słowa. Fryzjerka popatrzyła na rachunek i natychmiast wybiegła za nim
  4. Marcin Miller z Boysów zdradził prawdę nt. "Szalonej". Mało kto wiedział, jak powstała
  5. Fatalne wiadomości o uwielbianym gwiazdorze Polsatu i TVP. Długo miał wielką nadzieję, niestety jego córka już nigdy nie będzie zdrowa, poruszające wyznanie
  6. Dobijająca wiadomość przed znoszonym jutro uciążliwym zakazem. Straszne wydarzenie pod osłoną nocy

źródło: Pomponik

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News