Minister PiS wpadł w FURIĘ w telewizji! Pokazał wulgarny gest

Minister PiS wpadł w FURIĘ w telewizji! Pokazał wulgarny gest

Niedawno mianowany nowy minister PiS, zajmujący się resortem rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, wpadł w prawdziwą furię w nadawanym programie. Polityk przedstawił swoje dosyć kontrowersyjne poglądy i poparł je wulgarnym gestem. Nadchodzi nowy rozdział w stosunkach rolnicy-państwo.

20 czerwca kontrolę nad Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi po dymisji Krzysztofa Jurgiela przejął Jan Krzysztof Ardanowski, który już w pierwszej telewizyjnej wypowiedzi wygłosił program resortu na najbliższe miesiące. Minister zdążył także wypowiedzieć wojnę, jego zdaniem, wrogom rolników. Nowy minister PiS postanowił walczyć z zagranicznymi firmami obecnymi w naszym kraju. Politykowi chodzi o koncerny zajmujące się przetwórstwem owoców i warzyw oraz supermarkety. Pierwsze z nich mają zdaniem Ardanowicza w warunkach nielegalnego kartelu, płacić polskim rolnikom za mało, a drugie ściągać płody rolne zza granicy, nie dając im zarobić. - Pierwsze to udowodnienie zmowy cenowej. UOKIK to robi w tym roku. Ja nie wiem jak to zrobić. Nie ma nagrania, czy bilingu, że prezesi się dogadali, ile będą płacili za maliny i porzeczki - powiedział w TVP Info.

Minister PiS pokazał wulgarny gest

Ardanowicz w furii zobrazował postawę zagranicznych firm, pokazując przed kamerami słynny gest Kozakiewicza. Niedola rolników zdaniem polityka ma być w ogromnej części spowodowana działaniami polskich władz w latach 90., zapowiadając ponowną nacjonalizację przynajmniej części produkcji rolnej. - Wielkim błędem i nieszczęściem Polski było, że w latach 90 sprzedaliśmy przetwórstwo rolno-spożywcze koncernom zagranicznym. Mają swoje zakłady w innych krajach i mogą pokazać rolnikowi gest Kozakiewicza. Mówiąc tak, nie podoba ci się cena, to nie kupujemy od ciebie, ale bierzemy z Hiszpanii, czy z innych krajów. Trzeba dążyć do odzyskania przynajmniej części sektora przetwórstwa - powiedział Ardanowicz. Nowy minister PiS zapowiedział także pierwszą zmianę prawa. Chodzi o niedawny zakaz handlu w niedzielę. Nie obejmuje on skupujących zboże, a skupujących rzepak już tak, co jego zdaniem niemal nie doprowadziło do całkowitej zapaści produkcji tej rośliny w kraju. W tej sprawie Ardanowicz obiecał zmianę przepisów. - No panie my nie możemy otworzyć skupu rzepaku w niedziele, ponieważ prawo łamiemy. To będzie naprawione. Nie ma co czekać z naprawianiem ustawy, bo za tydzień mogą zacząć się żniwa - zaznaczył. screenshot: TVP1 Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wassermann zastąpi Kaczyńskiego?! Szokujące doniesienia
  2. Dobra wiadomość dla 2,5 mln Polaków! Zyskają po KILKASET TYSIĘCY ZŁOTYCH
  3. Duda otwarcie uderza w Kurskiego! Złożył skargę
źródło: wp.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News