Przyjaciel Kory. "Nie chciała by to robić po jej śmierci"

Przyjaciel Kory. "Nie chciała by to robić po jej śmierci"

Wokalistka Maanamu Kora Jackowska zmarła wczoraj o godzinie 5:30 w swoim domu na Roztoczu. O artystce w wypowiedzi dla mediów opowiedział jeden z założycieli zespołu Milo Kurtis. Odniósł się także do żałoby po swojej przyjaciółce.

Kora i Milo Kurtis grali w Maanamie od samego jego początku. Zespół został rozwiązany w 2008 roku, a powrót okazał się niemożliwy. Do tego doszła choroba Jackowskie, która w 2014 roku zarzuciła pracę zawodową na rzecz leczenia. Wokalistka pracowała jednak w telewizji jako jurorka "Must be the music". W końcu jednak odeszła także z Polsatu. Pomimo pozytywnych prognoz rak jajników okazał się silniejszy od leków i woli walki chorej. Od wczoraj żal z powodu odejścia jednej z najbardziej wpływowych artystek w historii polskiej muzyki rozrywkowej wyraziło wielu polityków i twórców. Jak napisał sam Andrzej Duda, "Odejście Olgi Jackowskiej (Kory) dla wielu ludzi mojego pokolenia, w tym dla mnie, oznacza symboliczny koniec jakiejś epoki".

Milo Kurtis w osobistej rozmowie o Korze

Jak powiedział na antenie TVN24 gitarzysta Maanamu zmarła artystka nie lubiła i nie chciała mówić o swojej chorobie. W rozmowach z nią dominowały inne tematy, szczególnie plany na przyszłość. Korze nie podobałoby się także, że przedstawia się ją w bieli i czerni. Zdaniem Kurtisa nie chciałaby tego, gdyż z natury była osobą o pozytywnym podejściu do życia. - Podczas spotkań nie było rozmowy o żadnej chorobie. Ona mówiła o tym, co chce zrobić. Jak znam Korę, to ona byłaby bardzo niezadowolona z tego, że wszędzie są czarno-białe zdjęcia, bo to była kolorowa osoba. Ona w tej chwili jest szczęśliwa. Rozpoczęła następną podróż, a tu czarno-białe zdjęcia wszędzie. To by jej się na pewno nie podobało - powiedział muzyk. Współtwórca Maanamu opowiedział także o początkach zespołu, które były zaskakująco dobre. - To była cudowna kobieta. Rzeczywiście, bez Kory nie byłoby Maanamu, który znamy. Kiedy ja tam grałem, kiedy zakładaliśmy Maanam, to jeszcze nie nagrywało się płyt, byliśmy takim zespołem raczej podziemnym. Jeździliśmy w trójkę po różnych miastach i od samego początku mieliśmy dużo publiczności - dodał.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Przykry upadek legendy polskiej muzyki. Żyje w biedzie, wszyscy ją opuścili
  2. Masz konto w tym banku? Właśnie ZNIKA Z RYNKU
  3. Fanki Roznerskiego zrozpaczone. Nie mogą się z tym pogodzić
  4. Skatowana psina. Mimo to przeszła kilometry, żeby kogoś uratować
  5. Polska marka bezprawnie wykorzystała wizerunek Taco Hemingwaya?
Milo Kurtis. Fot. Wikipedia,org Kora podczas koncertu w 1985 roku. Fot. Wikipedia.org Kora w 2011 roku. Fot. Wikimedia.org źródło: plotek.pl Następny artykuł