Milionerzy to wyjątkowo popularny teleturniej, który na dobre zdobył serca polskich widzów. Od samego początku, czyli 1999 roku prowadzi go jedna i ta sama osoba – Hubert Urbański. Pełne niespodzianek show niedawno po raz kolejny zaskoczyło widzów.

Milionerzy z przerwami ukazują się w TVN od 21 lat, a program nigdy nie zawiódł, jeśli chodzi o dawkę emocji dawanej widzom. W historii krajowej wersji „Who Wants To Be a Millionaire” dopiero dwa razy przyznano najwyższą nagrodę, a pytanie o milion padało trzykrotnie.

W czasie rozgrywki gracze mają jednak szansę na wygranie mniejszych, lecz również sporych pieniędzy. Dwie poprawne odpowiedzi z rzędu to 1000 złotych, a siedem poprawnych odpowiedzi to aż 40 tys. złotych.

Przed początkiem każdej serii pytań dziesięciu graczy otrzymuje polecenie, którego wyniki będą stanowiły o ich eliminacji, bądź prawie do odpowiedzenia na pytania Huberta Urbańskiego. Niedawno, choć nie padł żaden zniewalający wynik, doszło do niecodziennej sytuacji.

Milionerzy: błyskawiczny koniec gry

W 216. odcinku czwartej serii po powrocie na wizję jako pierwszy o milion zagrał Michał Gurbiel, który na pytanie zadane w eliminacjach opowiedział w czasie zaledwie 5 sekund i 11 setnych. Jak powiedział później w rozmowie z Urbańskim, tak dobry wynik byłe efektem treningu.

Informatyk, który fachu nauczył się sam, napisał w tym celu specjalną aplikację, która przy oglądaniu odcinka pozwalała mu uczenie się dostatecznie szybkiego odpowiadania. Jak się później okazało, Gurbiel nie był taki dobry, kiedy przyszło odpowiadać za pieniądze.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERĄ

"Jeden z dziesięciu". Nawet Sznuk zaniemówił! Największe wpadki w teleturnieju

Uczestnik wyjątkowo szybko opuścił studio, bo już po pierwszym pytaniu. Brzmiało ono: „Choroba z wysypką to?”. Odpowiedzi natomiast były następujące: a) świnka, b) wieprz, c) odra, d) wisła.

Gracz zaznaczył odpowiedź pierwszą, kierując się doświadczeniami z dzieciństwa. Okazało się jednak, że była to odpowiedź mylna. Chorobą, o której mowa, to odra.

Kiedy padnie trzeci milion?

Do tej pory tylko dwóch graczy wyszło ze studia jako milionerzy. W 2010 roku szczecinianin Krzysztof Wójcik wygrał po raz pierwszy w historii. Drugą osobą była emerytowana nauczycielka języka polskiego Maria Romanek.

10 września tego roku padło trzecie w historii pytanie za milion złotych. Pan Dominik odpowiadał na pytanie, które brzmiało: „Który instrument stroi muzyk?”. Odpowiedzi były następujące: a) tamburyn, b) kocioł, c) okarynę, d) czynele.

Choć gracz znał odpowiedź ,zdecydował się nie ryzykować i pozostać przy wygranych 500 tys. złotych. Fakt, że mógł wygrać milion, wyszedł na jaw dopiero po programie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Afera na planie hitowego show TVN! Interweniowała policja
  2. Został bankrutem, chciał się zabić. Gwiazdor Polsatu na dnie
  3. Syn jednego z najsłynniejszych dziennikarzy TVP jest gejem. Gwiazdor nie mógł się z tym pogodzić
  4. Znaki zodiaku, które mają największy problem z ODCHUDZANIEM. Co powinny zrobić?
  5. Zdrada męża. Wiemy JAK SPRAWDZIĆ i co robić dalej PO ZDRADZIE

Czy oglądasz program "Milionerzy"?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Katarzyna Dowbor i jej prywatne piekło. Najcięższe dla niej chwile

źródło

Zobacz również