Wojna z prorosyjskimi separatystami nie toczy się po myśli ukraińskiego rządu i nie chodzi jedynie o działania militarne. Blokada Donbasu już teraz przyniosła Ukrainie 3,5 miliarda straty, a będzie jeszcze gorzej.

Premier Ukrainy Wołodymir Hrojsman twierdzi, że blokada Donbasu jest kolejnym dowodem na to, że za rzekomymi separatystami stoją Rosjanie.

– Chodzi o to, żeby nasz ukraiński węgiel, który kupuje się za hrywny i za który płaci się podatki na Ukrainie był niedostępny. Wtedy trzeba kupować węgiel w Rosji, to sabotaż. – tłumaczył.

Skutki blokady Donbasu są dla Ukrainy dramatyczne. Ukraińska gospodarka straciła 3,5 miliarda dolarów, a pracę może stracić aż 75 tysięcy osób. W wyniku blokady premier był również zmuszony ogłosić stan wyjątkowy w sektorze energetycznym.

– Zrywamy wszelkie więzi z Ukrainą, z którą walczymy. Tak, sprzedawaliśmy węgiel, by zarabiać pieniądze i wypłacać tutaj pensje. Ogłaszamy blokadę Ukrainy – powiedział Aleksandr Zacharczenko, lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Zdaniem Zacharczenki, w wyniku blokady „Ukraina w ciągu 60 dni przestanie istnieć jako państwo.

Zobacz również