Mikołaj Roznerski wyleciał z hukiem! "Awanturnik, bez szacunku do ludzi"

Mikołaj Roznerski wyleciał z hukiem! "Awanturnik, bez szacunku do ludzi" Źródło: Screen: YouTube

Mikołaj Roznerski sławę zdobył po zagraniu w serialu "M jak miłość", a kolejne propozycje pracy pojawiły się dość szybko, chociaż głównie w słabych komediach romantycznych. Miał również swoją chwilę na scenie teatralnej. Zakończyła się ona jednak niedawno w dość napiętej atmosferze między nim a dyrektorem placówki.

"Prawdziwe gwiazdy nie stwarzały problemu" - powiedział Roznerskiemu dyrektor teatru, gdy Mikołaj zdecydował się zakończyć z nim współpracę. Stwierdził on również, że wybuchająca nagle popularność jest dużo mniej warta niż sława zdobywana ciężką pracę.

Mikołaj Roznerski skrytykowany przez internautów

Do ludzi, obserwujących profile społecznościowe aktora, dotarły argumenty dyrektora Teatru Rębacz. Zalali amanta polskiej kinematografii falą krytyki. - Nazwanie go aktorem to nadużycie. O co poszło? Może o to, że cały wachlarz umiejętności tego aktora sprowadza się do jednej miny: spojrzenie spode łba, ściągnięte brwi i przymknięte oko. Drewniak do kwadratu - pisze internauta. Anonimowe źródło twierdzi, że awantury z dyrekcją i spóźnienia zdarzały się często. Mikołaj nie okazywał szacunku swoim fanom spóźniając się na spektakle, czuli się oni na nim zawiedzeni.

Nowy film z Roznerskim nie powstanie?

Interesujący jest fakt, że niedawno zapowiadany przez Roznerskiego film o tematyce sportowej, w którym miał grać istotną rolę, ostatecznie nie powstanie. Czyżby kolejne problemy z awanturniczym charakterem Mikołaja? Aktor zapowiada całkowicie nowy projekt, jednak nie podaje dalszych szczegółów. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



  1. To już koniec. Gwiazda na dobre znika z "M jak Miłość"
  2. Łzy same płyną do oczu. Niesamowity gest artystów dla Zbigniewa Wodeckiego
  3. Wasserman puściły nerwy! "Nie będę brała udziału w tej szopce"
Następny artykuł