Z jednego z mieszkań w bloku zaczęły wypełzywać robaki. Kiedy policjanci tam weszli, ścięło ich z nóg

Z jednego z mieszkań w bloku zaczęły wypełzywać robaki. Kiedy policjanci tam weszli, ścięło ich z nóg Źródło: unsplash.com/Toa Heftiba

Mieszkanie na Śląsku w pewnej z dzielnic Katowic zostanie jeszcze na długo zapamiętane przez sąsiadów. Możliwe, że przez traumatyczne wydarzenia niektórzy zdecydują się stamtąd wyprowadzić. Widok pomieszczenia był koszmarny.

Mieszkanie, z którego wypełzały robaki, na długo utknie w pamięci sąsiadów. Zarówno widoki, jak i zapachy, były bardzo nieprzyjemne. Gdy policjanci po zaalarmowaniu przez lokatorkę weszli do lokalu, od razu się cofnęli - czegoś takiego jeszcze nie widzieli.

Mieszkanie było pełne robactwa, ale nikt nie zgłaszał nieprawidłowości

Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Gliwickiej na katowickim Załężu nadal są w szoku odnośnie tego, co wydarzyło się w ich budynku. Takie rzeczy niestety mają miejsce, ale zachowanie lokatorów jest co najmniej niezrozumiałe. Dopiero gdy jedna z kobiet zgłosiła swoje podejrzenia do Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, inni odetchnęli z ulgą. Chodziło o to, że z jednego z mieszkań wydobywał się mocno nieprzyjemny zapach. Wszyscy mieszkańcy narzekali, ale nie reagował nikt.

Po powrocie z urlopu pod koniec czerwca kobieta, która zgłosiła potem sprawę w KZGM-ie zauważyła, że zapach się nie tylko nasilił, ale z mieszkania zaczęły wypełzywać robaki wprost na klatkę schodową. Równie dobrze mogły dostać się do jej mieszkania. Po reakcji KZGM i zgłoszeniu sprawy na policję, w końcu otwarto drzwi siłą. Cały zapach wydostał się na klatkę schodową, a mundurowych aż cofnęło.

Zwłoki samotnego mężczyzny leżały tam od dłuższego czasu

Wejście kilka metrów w głąb mieszkania ujawniło zwłoki mężczyzny w stanie posuniętego już rozkładu. Medycy ocenili datę zgonu na 24 czerwca, ale mogło być to też sporo wcześniej. Sąsiedzi dodatkowo poinformowali, że 70-letni denat mieszkał sam, nie miał nikogo bliskiego i z nikim się raczej nie kontaktował, dlatego jedyne co mogło zaniepokoić sąsiadów to właśnie zapach. Dziwi to, że mimo doskonale wyraźnego, trupiego zapachu nie zareagował kompletnie nikt.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To już drugie tego typu zdarzenie w Katowicach. Jakiś czas temu na Osiedlu Tysiąclecia miał miejsce podobny incydent, ale bez pełzających po całym budynku robaków; 56-letni mężczyzna zmarł samotnie w swoim mieszkaniu. Również nie miał nikogo bliskiego, kto by się zaniepokoił brakiem kontaktu. Jego zniknięcie zauważyli jedynie sąsiedzi, którzy o wiele szybciej niż kobieta z Gliwickiej zaalarmowały służby; ciało nie zdążyło się jeszcze rozłożyć.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kwaśniewska została mamą! Córka prezydenta w końcu pochwaliła się swoim maluszkiem. Fani nie mogą uwierzyć w to, co widzą
  2. Nie żyje piękna gwiazda. Jej partner odrąbał jej głowę, a zdjęciem pochwalił się w internecie
  3. Ujawniono szokujące i intymne szczegóły z przeszłości Kurdej-Szatan. Basia będzie się musiała grubo tłumaczyć z szóstego zdjęcia
  4. Po tylu latach aż trudno w to uwierzyć. Gwiazda odchodzi z "Tańca z Gwiazdami", już nie zobaczycie jej na ekranach
  5. "Żal mi jej dzieci. Szkoda słów na to pudło stare". Potężna burza po zdjęciach Rozenek, miała na sobie TYLKO prześwitujące stringi (FOTO)
  6. Psycholog śledczy ujawnia. Oto co kierowało ojcem Dawidka Żukowskiego, wstrząsające słowa

Źródło: Super Express

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News