Kupiła na promocji mięso z kurczaka, pojawiła się na nim dziwna poświata. Powód z miejsca odbiera apetyt

Kupiła na promocji mięso z kurczaka, pojawiła się na nim dziwna poświata. Powód z miejsca odbiera apetyt Źródło: malopolskienaszemiasto.pl

Kobieta kupiła mięso z kurczaka, konkretniej podudzia. Skusiła ją zaskakująco niska, promocyjna cena, która mogła wskazać, że coś jest nie tak, ale produkt wyglądał na świeży. Po powrocie do domu zrobiła prostą marynatę, po czym zostawiła mięso na stole. Gdy wróciła do kuchni było już ciemno, wtedy spostrzegła, że coś jest nie tak. Myślała, że to telefon, a okazało się, że to mięso świeciło w ciemności.

Pani Małgorzata, która kupiła to specyficzne mięso z kurczaka, opisała swoją historią w rozmowie z portalem Kraków Nasze Miasto. Gdy kobieta zobaczyła, że jej mięso świeci jak odpustowa figurka, nie dowierzała swoim oczom tak bardzo, że aż zawołała męża. Widok był zaskakujący i jedno było pewne, po tym, co zobaczyli, nie mieli zamiaru tego jeść.

Mięsko z kurczaka świeciło w ciemności, sprawa trafiła do sanepidu. Są już podejrzenia

- Rano postanowiłam zgłosić sprawę w sanepidzie. Po drodze wstąpiłam jeszcze do tego sklepu, gdzie dokonałam zakupów. Tak naprawdę chciałam ich ostrzec, że mają dziwne mięso i ktoś może się nim zatruć. Zaproponowali mi, że zamienią moje podudzia na schab. Odmówiłam i pojechałam do Gorlic - opowiadała klientka dla portalu Kraków Nasze Miasto.

Jak relacjonuje pani Małgorzata, z początku pracownicy sanepidu jej nie dowierzali. W końcu zaprowadzili ją do ciemnego pomieszczenia, w którym było dokładnie widać, że mięso się świeci. Do sklepu wysłano natychmiastową kontrolę, a w sanepidzie zmieniono harmonogram pracy, żeby zająć się tym wyjątkowo dziwnym przypadkiem.

Sanepid rozkłada ręce, w sklepie nie wykazano nieprawidłowości

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Mięso pochodziło od polskiego producenta, było sprowadzane z polskiej hurtowni, do polskiej sieci sklepów. Zgodnie z fakturą dotarło do sklepu w tym samym dniu, w którym zostało zakupione przez klientkę. Nie było tego dużo, 5 kilogramów a pani kupiła z tego 1,1 kilograma - powiedziała Jadwiga Wójtowicz z gorlickiego sanepidu, dla portalu Kraków Nasze Miasto.

Dzisiaj grzeje: 1. Szczyt epidemii już za nami? Jest oficjalne stanowisko ministra zdrowia
2. Pamiętacie Jolę z ”Rancza”? Przeszła spektakularną metamorfozę, mamy zdjęcia

W samym sklepie nie wykazano nieprawidłowości, problem musiał być więc w samym mięsie. Niestety, sanepid nie miał laboratorium, aby przebadać mięso, dlatego już nie dowiemy się, co się z nim stało. Jak jednak wskazała, fluorescencja mięsa mogła powstać w związku z zakażeniem bakteriami, lub dodatkami chemicznymi dodawanymi do mięsa. To nie jest pierwszy przypadek, gdy polskie mięso z kurczaka budzi wątpliwości sanepidu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wstrząsajace historie kobiet, które zmagają się z migreną. "Bałam się, że nie przeżyję i mój organizm nie wytrzyma takiego bólu"
  2. 22 letnia piękna gwiazda nie żyje. Tuż przed swoją śmiercią zostawiła wiadomość, która wzbudza ciarki
  3. Martyna Gliwińska wyjawiła, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami Bieniuków. Oliwia nie ma lekko
  4. Myślicie o wyjeździe na wakacje? Możecie się zdziwić, wszystkie doniesienia są jednoznaczne
  5. Fatalny koniec imprezy, nie żyje 7 osób, przeżył gospodarz. Wyjątkowo przykre informacje napłynęły z zza granicy
  6. 1 łyżeczka miodu przed snem pomaga nawet w zaawansowanych przypadkach. 6 powodów, by zjeść miód przed pójściem spać

Źródło: Kraków Nasze Miasto

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News