Fala otwarć przydomowych rzeźni w Polsce. Decyzja ministra wywołuje kontrowersje

Fala otwarć przydomowych rzeźni w Polsce. Decyzja ministra wywołuje kontrowersje Źródło: flickr

Mięso dla każdego pod domem. Teraz Polacy będą mogli bez przeszkód otwierać przydomowe rzeźnie. Pojawiła się kontrowersyjna decyzja ministra.

Mięso prosto z domowej rzeźni, czyli minister zarządza powrót do tradycji świniobicia. Minister rolnictwa, Ardanowski, podjął właśnie kontrowersyjną decyzję. Nie wszystkim spodoba się jego pomysł.

Mięso z przydomowej rzeźni. Minister daje zielone światło

Chociaż w związku ze zmianami klimatu coraz więcej osób zwraca uwagę na problem uboju zwierząt, to rząd wydaje się pozostawać na to obojętny. Starania obywateli o lepszy los zwierząt hodowlanych także idą w odstawkę, kiedy pojawia się nowy pomysł ministra rolnictwa, Ardanowskiego, który postanowił, że zezwoli rolnikom na sprzedaż świeżego mięsa zaraz po uboju. Taki rolnik będzie miał prawo sprzedawać świeże mięso swoim sąsiadom, a także pobliskim sklepom. 

W związku z decyzją ministra rolnictwa polskie społeczeństwo znowu się podzieliło. Rolnicy upatrują w tym możliwość zarobienia dodatkowych środków finansowych, po drugiej stronie mamy zaś obrońców zwierząt, którzy zrobią wszystko, aby w Polsce nie została przywrócona tradycja świniobicia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mięso wątpliwej jakości trafi na nasze stoły 

Ardanowski, jako argument za wprowadzeniem nowych regulacji dotyczących przydomowego uboju, wskazuje na naszych zachodnich sąsiadów. Takie prawo panuje już w Niemczech, Austrii i we Włoszech, wydaje się więc naturalne, że Polska powinna do nich dołączyć. Rolnicy ucieszeni radosną nowiną już szykują się na wzrost dochodów. 

- Podjąłem pod koniec roku decyzję, podpisałem rozporządzenie o możliwości, od połowy lutego  uruchamiania w gospodarstwach małych ubojni dla wszystkich gatunków zwierząt - powiedział minister rolnictwa.

Za sprawą ministra rolnictwa nowe przepisy mają wejść w życie już w połowie lutego. Nowe prawo spowoduje, że rolnik nie będzie już narażony na wysokie kary. Do niedawna za ubój przydomowych zwierząt groziły grzywny, które nie będą już zmorą rolników.

Z drugiej strony wprowadzenie takiej możliwości dla rolników, spowoduje, że mięso, które będzie sprzedawane sąsiadom czy pobliskim sklepom nie będzie sprawdzane pod względem jakości. W taki sposób rolnicy będą mogli prowadzić sprzedaż nieświeżego mięsa, które może pochodzić od chorych zwierząt, wywołując choroby wśród ludzi. 

Dzisiaj grzeje: 1. 35 dni płatnego urlopu i ekstra przerwa w pracy. Świetne wiadomości dla każdego pracownika
2. Udało się! 20-latek, który katował kota metalową pałką, w rękach policji

Przepisy mają regulować sposób, w jaki zabijane będą zwierzęta. Mają być przeprowadzane sporadyczne kontrole, jednak nikt na bieżąco nie będzie odpowiadał za jakość mięsa. Tym sposobem osoby zaopatrujące się w przydomowych ubojniach, nie będą miały pewności co do jakości kupowany produktów. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. ZUS będzie współpracował z komornikiem. Pomoże mu zająć pieniądze na koncie
  2. Senator milioner ŻĄDA od Karolaka małej fortuny. Aktor ma do spłaty dług
  3. Starsi ludzie zdruzgotani, koszmarne informacje TVN. Okropna śmierć rozerwała polskie serca i dusze
  4. Mąż nagle przerwał pierwszy taniec i odpędził od siebie pannę młodą. Chwilę później cała sala tonęła we łzach
  5. Krzysztof Jackowski przepowiedział co wydarzy się w 2020 roku! Chodzi o miliony Polaków

źródło: superexpress

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News