Mamy zdjęcia! Trwa wycinka Mierzei wbrew zaleceniom Unii Europejskiej

Mamy zdjęcia! Trwa wycinka Mierzei wbrew zaleceniom Unii Europejskiej

Mierzeje Wiślane dla wielu osób stanowią wspaniały pomnik przyrody, który powinien pozostać w nienaruszonej formie. Polski rząd postanowił jednak, wbrew zaleceniom Unii Europejskiej, rozpoczął wycinkę setek drzew.

Mierzeje Wiślane są tematem sporów na wielu płaszczyznach. Z jednej strony mamy rząd, dla którego jest to kluczowa inwestycja, z którą musi się wyrobić jeszcze w tym roku. Dalej mamy ekologów, którzy chcą wstrzymania prac, ponieważ miejsce to jest rezerwatem ptaków. Nawet Komisja Europejska zalecała wstrzymanie prac i przedstawienie dokumentacji warunkującej, że inwestycja nie będzie zanadto ingerować w przyrodę. Oczywiście takie dokumenty zostały złożone, ale Bruksela nie wydała w ich sprawie jeszcze stanowiska. Mimo wszystko prace właśnie ruszyły.

Mierzeje Wiślane karczowane przez rząd

Rząd PiS już od lat stara się przeprowadzić wycinkę i budowę kanału przepływowego na Mierzejach Wiślanych, jednak do tej pory politycy natrafiali na coraz to inne sprzeciwy w tej sprawie. W końcu nawet Komisja Europejska zaleciła wstrzymanie się od tej inwestycji, ale wygląda na to, że cierpliwość partii rządzącej również ma swoje granice. W piątek specjalną zgodę wydał wojewoda pomorski, Dariusz Drelich, jednocześnie nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności. W ten sposób już chwilę później prace nad wycięciem setek drzew ruszyły pełną parą. Wedle zapowiedzi potrwają one do końca lutego i stanowią tylko przygotowanie przed faktyczną pracą. Wiele osób sprzeciwia się tej wycince, wskazując na liczne postępowania, które się jeszcze nie zakończyły, a władza nie patrząc na wszystko dookoła, chce za wszelką cenę zrealizować swój plan.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Nie jesteśmy zaskoczeni faktem wycinki, ponieważ mamy świadomość determinacji obecnych władz by realizować tę inwestycję. Możemy jedynie ubolewać że odbywa się to bez poszanowania faktu dotyczącego istniejących kontrowersji i nierozwianych wątpliwości, a także pomimo toczącego się postępowania przed GDOŚ w sprawie odwołań od decyzji środowiskowej. Przykro, bo ignoruje się nasze argumenty i fakt odwołania od decyzji środowiskowej - mówił marszałek pomorski Mieczysław Struk. Struk dodatkowo zaznacza, że w obliczu innych spraw dotyczących pomorza rząd, już nie był taki skory do natychmiastowej pracy, a raczej pomocy. - Przykro, bo rząd i jego nominat w regionie nie wykazywali takiej determinacji w wielu innych ważnych dla Pomorza kwestiach. Wspomnę tylko nawałnicę i opóźnione reakcje na tragedię, albo fakt, że ciągle na kontach rządowych leżą pieniądze z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej przeznaczone dla samorządów poszkodowanych w nawałnicy. Pieniądze przelane w październiku ubiegłego roku. Szkoda. Szkoda Mierzei - dodaje. Sprawę skomentował też na Twitterze dziennikarz Superwizjera Bertold Kittel. Mierzeja Wiślana, Bertold Kittel Twitter screen twitter.com screen twitter.com screen twitter.com



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ile zarabia Kasia Tusk? Czyżby zarobki blogerki były większe niż Donalda?
  2. Jaka fryzura ODMŁADZA po 40? Wyglądaj spektakularnie!
  3. Służby ostrzegają przed powodziami. Nagła zmiana pogody przyniesie tragiczne rezultaty w 4 województwach
  4. Maciej Musiał ucina plotki. Nie ma romansu z Kingą Dudą
  5. Andrzej Duda nagle się zmieni?! Nie dajcie się nabrać
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  źródło: Wyborcza Następny artykuł