Międzynarodowe UPOKORZENIE! Trump potraktował Dudę jak śmiecia

Międzynarodowe UPOKORZENIE! Trump potraktował Dudę jak śmiecia

Gdy latem zeszłego roku doszło do wizyty prezydenta USA w Polsce, mieliśmy wszelkie podstawy, by sądzić, że stosunki polsko-amerykańskie są w fazie największego rozkwitu. Kontakty między dwoma państwami uległy jednak znacznemu pogorszeniu za sprawą nowelizacji ustawy o IPN i konfliktowi z Izraelem. Wyrazem ochłodzenia relacji pomiędzy Warszawą i Waszyngtonem jest sposób, w jaki Donald Trump upokorzył Andrzeja Dudę.

Nie minął nawet rok, od kiedy prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej i Stanów Zjednoczonych ściskali swoje dłonie w blasku reporterskich lamp i uśmiechali się znacząco, sygnalizując przyjaźń między oboma państwami i ich narodami. Nie minęło jeszcze podniecenie zwolenników Prawa i Sprawiedliwości po wygłoszonym przez Donalda Trumpa przemówieniu, które podziałało na ich wyobraźnie i utwierdziło w przekonaniu, jakoby Polska była najważniejszym sojusznikiem największej światowej potęgi, a już można spokojnie uznać wszelkie wnioski z tamtych dni za nieaktualne. Wściekłość Izraela i środowisk żydowskich na całym świecie wywołana nowelizacją ustawy o IPN, która zyskała sławę dopiero po jej przyjęciu przez Senat RP, spowodowała także reakcję Białego Domu, który dopóki szalała medialna burza wokół noweli, żywo interesował się sprawą. Wedle rewelacji portalu Onet Amerykanie w niedosłowny sposób uznali nawet naszych przedstawicieli za niemile widzianych za Oceanem. Teraz po spotkaniu z przywódcami kilku europejskich państw, które przedwczoraj odbył Donald Trump, miejsce Polski na amerykańskiej mapie sojuszy i przyjaźni przesunęło się na bardzo niekorzystne miejsce.

Donald Trump upokorzył Andrzeja Dudę

Spotkanie w gabinecie prezydenta USA skoncentrowane było na jednej rzeczy, stuleciu niepodległości Estonii i Łotwy i stuleciu odzyskania suwerenności przez Litwę. Na miejscu obecni byli najwyżsi przedstawiciele tychże trzech państw. Już bez oglądania fotografii z potrójnej wizyty w Dystrykcie Kolumbii wyraźna jest absencja Andrzeja Dudy. Polska przecież także odzyskała swoją niepodległość w 1918 roku. Mało tego, zanim ją utraciła, razem z Litwą tworzyła jedno państwo i prawo do samostanowienia utraciła w wyniku jednego procesu geopolitycznego. Być może doniesienia dziennikarzy, według których polscy dyplomaci i politycy nie będą zapraszani do USA, dopóki rząd Zjednoczonej Prawicy nie przeprosi Izraela, sprawdziły się. Zepchnięcie na boczny tor, jakiego doznała głowa polskiego państwa, jest obszernie komentowane w sieci, gdzie wyraźnie widać, jakie zdanie ma o tej sytuacji wielu Polaków. Prezydent Duda będzie musiał chyba poszukać sobie nowego kolegi.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Nieoczekiwana decyzja Kaczyńskiego. WYJEŻDŻA z Polski
  2. Senator Anders zwiedza świat za Twoje pieniądze. To w ogóle legalne?!
  3. Orban poprosił Sorosa o pieniądze! Ujawniono list
źródło: Twitter.com/Donald Trump Następny artykuł