Wiśniewski nie wytrzymał na wizji. Mocne słowa prosto w oczy

Wiśniewski nie wytrzymał na wizji. Mocne słowa prosto w oczy Źródło: screen/youtube/superstacja

Michał Wiśniewski swego czasu był najbardziej kontrowersyjną gwiazdą polskiej sceny muzycznej. W dużym stopniu opierał swoją karierę na osobistych skandalach i dramatach, w ostatnim czasie jednak zdecydowanie się uspokoił. Teraz po raz kolejny go poniosło na wizji i prosto z mostu powiedział wszystko, co myślał. 

Michał Wiśniewski swoją popularność w bardzo dużym stopniu zawdzięcza licznym skandalom, które wybuchały wokół jego życia osobistego. Częste śluby i rozwody, dzieci z różnymi kobietami, uzależnienia oraz wybuchowy temperament spowodowały, że interesowały się nim zarówno polskie media, jak i obywatele. W ostatnich latach wydawało się, że Michał Wiśniewski już dojrzał i wydoroślał na tyle, by przestać mieszać swoją karierę zawodową z życiem prywatnym. Teraz jednak okazuje się, że stare nawyki wciąż w nim żyją. Podczas ostatniego programu puściły mu nerwy i powiedział na wizji wszystko, co myśli. Zahaczył nawet o wyjątkowo głośny w ostatnim czasie skandal dotyczący syna Zenka Martyniuka.

Michał Wiśniewski ostro krytykuje eksperta na wizji

W ostatnim odcinku programu "Pytanie na śniadanie" gośćmi programu byli: Michał Wiśniewski, Maja Frykowska oraz prof. Mariusz Jędrzejko. Cała rozmowa skoncentrowana była wokół tego, czy rodzice odpowiadają za czyny swoich dorosłych pociech. - Na samym końcu to rodzice są winni. (...) Jestem za tym, że za wszystko, co robimy w życiu, ponosimy odpowiedzialność. Za wszystko płacimy przynajmniej jakieś "cło" Tego też uczyłem i uczę swoje dzieci - mówił Michał Wiśniewski. Profesor Mariusz Jędrzejko twierdził natomiast, iż artysta przekazał dzieciom wyłącznie to, co sam umiał i rozumiał, lecz to z pewnością nie była wystarczająca wiedza. - Pan Michał nie zrobił wszystkiego, tylko zrobił to, co umiał i co rozumiał. A rozumiał Pan niewiele i umiał Pan niewiele. To jest normalne, bo jeśli w procesie własnego rozwoju nie otrzymamy dobrych norm, reguł, to nie jesteśmy ich w stanie przenieść na własne dzieci - mówił. To stwierdzenie zbulwersowało piosenkarza, który odebrał je jako obrazę jego osoby, jako rodzica. - Proszę mi nie mówić, że mogłem zrobić więcej... Mieliśmy bardzo dobrą edukację, zarówno w domu dziecka, jak i po części w rodzinie zastępczej. To nie socjologowie czy psychologowie będą nam narzucać normy wychowawcze! W każdej rodzinie wyglądają one inaczej - stwierdził ostro. Takiego emocjonalnego wybuchu w wykonaniu Wiśniewskiego przed kamerami nie było już dawno, a fani mogli poczuć się jak kilkanaście lat temu.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Michał Wiśniewski stanął w obronie Zenka Martyniuka

Dalej Michał Wiśniewski wciąż w emocjach postanowił skomentować również skandal, który w ostatnich dniach wstrząsnął całą Polską i dotyczył syna gwiazdy disco polo, Daniela Martyniuka. - To jest dorosły człowiek, a nie nastolatek. Będę Zenka bronił, bo absolutnie każde zwierzę na pewnym etapie ma absolutny obowiązek puścić swoje małe wolno. Tak jak zwierzęta uczą polować, my również wypuszczamy nasze dzieci. To niesprawiedliwe, by Zenka oskarżać o to, że nie zadbał o dziecko... - mówił muzyk. Jego zdaniem zarzuty wielu osób, które twierdzą, iż Zenek źle wychował swojego 31-letniego syna, są całkowicie bezpodstawne i żadna z sytuacji, do których doszło, nie jest jego winą. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Zaskakujący gest gwiazd disco polo. Chodzi o syna Zenka Martyniuka
  2. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacja totalnie was zaskoczy
  3. Beata Kozidrak: partner piosenkarki to tajemnicza postać. Kim jest?
  4. Co się wydarzyło w hotelu? Mroczne sekrety pięknej Julii Wieniawy wychodzą na jaw
  5. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News