Fani Michała Szpaka wstrzymali oddech. Gwiazdor niezwykle szczerze o zostaniu ojcem

Fani Michała Szpaka wstrzymali oddech. Gwiazdor niezwykle szczerze o zostaniu ojcem Źródło: Fot. Instagram/Michał Szpak

Michał Szpak ma tysiące fanów zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Media coraz częściej interesują się więc jego życiem prywatnym, poruszając niejednokrotnie bardzo kontrowersyjne tematy. Tym razem dziennikarze zachęcili więc wokalistę, aby skomentował swe ewentualne plany związane z rodzicielstwem.

Szpak należy bez wątpienia do grona najbardziej barwnych artystów młodego pokolenia. Jego ostatnia trasa koncertowa niezwykle spodobała się fanom, którzy z ogromnym oddaniem wspierają piosenkarza w rozwoju obiecującej kariery.

Prywatne tajemnice gwiazdora

Poza tematem nowych piosenek Polaków interesują jednak także szczegóły prywatnego życia idola. W ostatnim czasie wyjątkowo głośno zrobiło się na temat jednego ze zdjęć wokalisty, na którym pozował z dzieckiem. Wiele osób natychmiast zapytało więc, czy to Szpak nie przyznał się do zostania ojcem. On sam ujawnił jednak, iż maluch to jego chrześniak, z którego jest niezwykle dumny.

Michał Szpak o ewentualnym rodzicielstwie

Fani nie odpuszczali jednak, dopytując, kiedy wokalista sam zdecyduje się na dziecko. Gwiazdor zdecydował się więc odpowiedzieć im w jednym z ostatnich wywiadów. - Na razie rola ojca chrzestnego w zupełności mi wystarcza. To jest bardzo dobra rola dla mnie. Dziecko i założenie rodziny jest dla mnie bardzo miłą perspektywą, jednak zobaczymy, jak to będzie - wyznał piosenkarz. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Była partnerka upokorzyła Wojewódzkiego! Dziennikarz zmieszany z błotem
  2. Kożuchowska wybłagała pracę? Nie uwierzycie, co teraz będzie robić
  3. Gwiazda Klanu szokuje wyznaniem! Wini dzieci za swoją porażkę
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News