michał szpak (1)
Voice of Poland
Patryk Przybyłowski - 3 Grudnia 2018

Michał Szpak niemal się rozpłakał. Wszystko przez jedną osobę z widowni

Michał Szpak zapisuje na swoim koncie kolejne sukcesy. Genialna sprzedaż płyt, wyprzedane koncerty i popularność w telewizji nie zmieniły jednak jego podejścia do życia. Dla artysty cały czas najważniejsze są relacje międzyludzkie i emocje, które łączą go z najbliższymi.

Michał Szpak do wszystkiego w swoim życiu doszedł ciężką pracą. Tak naprawdę musiał dołożyć do wszystkiego dwa razy więcej starań, ponieważ często cierpiał przez to, że ludzie go szufladkowali. Nigdy jednak nie załamywał się i cały czas podążał w kierunku bardzo jasno określonego celu. Kiedy już osiągnął sam szczyt woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. Cały czas potrafi dać się ponieść emocjom podczas występu.

Michał Szpak miał szczególnego gościa. Emocje wzięły górę

Od najmłodszych lat gwiazdor miał spore problemy z tym, jak był traktowany przez społeczeństwo. Problemy zaczęły się już w szkole, kiedy jego oryginalny sposób bycia przeszkadzał wielu osobom. Nigdy go to nie złamało, chociaż w gronie tych, którzy mieli problem z jego wyglądem znajdował się nawet jego ojciec. - Wiem, że trochę mu zajęło, zanim przyzwyczaił się do mojego wizerunku. Na początku nie podobało mu się, że maluję rzęsy i paznokcie, ale z czasem to zaakceptował - wyzna piosenkarz w wywiadzie dla Gali. W momencie, kiedy ojciec "kupił" go w całości, ich relacja wkroczyła na wyższy etap. Michał Szpak przyznał nawet, że często traktuje swojego ojca niczym dobrego ducha, który czuwa nad całym jego życiem. - Tata w młodości miał ksywkę Anioł. Coś w tym jest, bo ja traktuję go jak swojego osobistego Anioła Stróża - dodał.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
"M jak miłość" pożegnało aktorów."M jak miłość" pożegnało wielu świetnych aktorów. Będziemy za nimi tęsknićCzytaj dalej

Ojciec stał się przyjacielem

Ojciec Michała Szpaka towarzyszył mu później w wielu najważniejszych momentach. Artysta bardzo mocno zabiegał o jego obecność podczas poprzedniego finału "The Voice of Poland". W ramach tamtej edycji nie tylko zadebiutował jako trener, ale także wyszkolił zwyciężczynię całego show. Niestety, przeróżne sytuacje doprowadziły do tego, że ojciec nie mógł pojawić się na widowni. Na szczęście dla Michała Szpaka, koniec dziewiątej edycji mógł świętować w towarzystwie taty. Artysta nie krył, że było to dla niego bardzo ważne. - Dzisiaj na widowni zasiadł mój tato, więc było mi ogromnie miło. W zeszłej edycji nie udało mu się przybyć, w tej mu się udało, więc wspierał mnie swoim duchem i ciałem - wyznał w rozmowie z portalem Jastrząb Post.ZOBACZ TAKŻE
  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Dni dzielą nas od POTĘŻNEJ rewolucji w emeryturach! Działania rządu szokują
  3. To już przesada. Gwiazda TVP pozuje z martwym zwierzęciem
  4. Polska gwiazda dokonała niemożliwego! Właśnie zrobiła coś, na co czekały miliony
  5. Znaki zodiaku i ich NAJWIĘKSZE zalety. Jakie ma twój?
Hubert Urbański"Milionerzy": Widzów zamurowało! Nikt nie spodziewał się takich pytańCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News