Z siłowni na wiceprezesa państwowej spółki. Do b. minister PiS mówi "ciociu"

Z siłowni na wiceprezesa państwowej spółki. Do b. minister PiS mówi "ciociu" Źródło: Instagram

Michał Stachów od lat kojarzony jest na Dolnym Śląsku jako trener i specjalista od kulturystyki. Media zainteresowały się jego osobą po tym jak otrzymał nominację na wiceprezesa Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. Czy awans zawdzięcza wieloletniej znajomości z posłanką PiS?

Michał Stachów kojarzony na Dolnym Śląsku jako "Fit Master" uchodzi za człowieka oddanego sportowej pasji. Mężczyzna przez lata prowadził własną siłownię. Teraz "awansował" na dobrze płatne stanowisko kierownicze w Dolnośląskim Centrum Zdrowia Psychicznego.

"Fakt" przybliża karierę trenera fitness, który z dnia na dzień został wiceprezesem DCZP. Czy to kolejna błyskawiczna kariera dzięki koneksjom partyjnym? Wszystko na to wskazuje. Czytamy, że Stachów jest wieloletnim znajomym posłanki PiS Elżbiety Witek.

Kariera przez polityczną znajomość? Michał Stachów zaczynał od siłowni - teraz został wiceprezesem centrum zdrowia psychicznego

W takich sprawach jak obsadzanie spółek Skarbu Państwa czy jednostek samorządu terytorialnego znajomości z politykami odgrywają kolosalną rolę. Czytamy, że znajomość trenera z posłanką istotnie przełoży się na pensję Stachowa. 

Jako wiceprezes DCZP miałby dostawać ok. 20 tys. zł miesięcznie. To wynagrodzenie, którego nie powstydziliby się szefowie miejskich spółek komunalnych w całej Polsce. Dla porównania - prezydent Warszawy może liczyć "zaledwie" na ok. 12 tys. zł. 

Dziennik przywołuje wieloletnią znajomość Stachowa z posłanką Witek. Lokalna społeczność poznała mężczyznę wyłącznie dzięki siłowni, którą od lat prowadził wraz z żoną w Jeleniej Górze. Próżno wieścić gdzie władze placówki dostrzegły talent zarządczy Stachowa, czy wiedzę o prawie handlowym. Będą to główne aspekty pracy nowego wiceprezesa. 

Sam zainteresowany potwierdził, że jego nominacja nie wzięła się znikąd.

- Mój pracodawca wnikliwie przeanalizował zarówno nabyte przeze mnie wykształcenie, jak również posiadane doświadczenie - powiedział "Faktowi" Michał Stachów.

Wspomniał o studiach MBA, ale odżegnywał się prasie od wieloletniej znajomości z posłanką PiS. Natomiast inni rozmówcy tabloidu mówią, że jest ona tak zażyła, że Stachów ma zwracać się do niej per "ciociu".

źródło: Fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News