Ochroniarz w końcu się wygadał. Ujawnił, co naprawdę działo się w domu Michaela Jacksona

Ochroniarz w końcu się wygadał. Ujawnił, co naprawdę działo się w domu Michaela Jacksona Źródło: Flickr Antonio Manfredonio

Michael Jackson miał sekret, który ukrywał przed wszystkimi osobami. Mimo że gwiazdor popu nie żyje od ponad dekady, do dziś pewne fakty z jego życia nie były znane opinii publicznej. Teraz ochroniarz wokalisty przerwał milczenie. Ujawnił, co naprawdę działo się w jego domu. Przekazane przez niego informacje są naprawdę szokujące.

Choć Michael Jackson nie żyje od ponad dekady, jego życie prywatne budzi wiele kontrowersji. Przez wiele lat nie cichły echa o domniemanej pedofilii gwiazdora popu. Niedawno sprawa wróciła na usta całego świata za sprawą premiery filmu "Leaving Neverland", który opowiadał historię dwóch mężczyzn, którzy w dzieciństwie mieli być molestowani przez piosenkarza. Przypominamy, że siostra Jacksona przyznała kiedyś, że jej brat miał takie właśnie skłonności. Z czasem La Toya wycofała się jednak ze swoich zeznań, twierdząc, że była wówczas pod silnym wpływem swojego męża. Sprawa była bardzo głośna jeszcze za życia Michaela Jacksona, ale sąd oczyścił wokalistę ze wszystkich zarzutów.

Michael Jackson miał tajemnicę

W opublikowanym w 2019 roku dokumencie "Leaving Neverland" twórcy nakreślili portret trwałego wyzysku i oszustwa, które dzięki popularności wokalisty nigdy nie zostały odpowiednio ukarane, co ujęte zostało już w opisie filmu. Dokument oburzył zarówno bliskich artysty, jak i grono jego wiernych fanów. Szczególne zainteresowanie wzbudziły wypowiedzi Jamesa Safechucka, który miał być jednym ze skrzywdzonych dzieci. Mężczyzna stwierdził, że na terenie rancza Neverland, należącego do legendarnego piosenkarza, znajdowało się wiele sekretnych pokoi i kryjówek, które miały zapewniać muzykowi dyskrecję podczas niemoralnych czynów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Jednym z dziesięciu miało być pomieszczenie ukryte na terenie sali kinowej. Pokój był podobno zamaskowany za pomocą lustra weneckiego. Głos w tej sprawie postanowił zabrać ochroniarz muzyka, Matt Fiddes. Jego wypowiedź jest kontrargumentem do relacji przytoczonych w dokumencie. Żeby bronić dobrego imienia zmarłego artysty, ujawnił, co tak naprawdę działo się w posiadłości. Według pracownika istniał tylko jeden sekretny pokój, który nie został stworzony przez gwiazdora.

- Próbują go krytykować i mówią, że zbudował specjalny pokój, aby zapraszać do niego chłopców, ale tak naprawdę sekretny pokój był już na terenie posiadłości, gdy ją kupił - relacjonował ochroniarz w rozmowie z mediami.

Dzisiaj grzeje: 1. Strzelanina w Warszawie. Co najmniej dwóch policjantów rannych, trwa dramatyczna akcja

2. Smutna wiadomość obiegła media. Nie żyje 24-letni aktor
 

Ukryte pomieszczenie miało pełnić rolę schronu, w którym Michael Jackson mógłby schować się w razie potencjalnego niebezpieczeństwa. Miejsce było przystosowane do tego, żeby bezpiecznie przeżyć tam nawet kilka dni. Według ochroniarza wokalista często korzystał z tej możliwości, kiedy na terenie Neverlandu znajdował się intruz. Przykładem nieproszonych gości są psychofani, którzy dostali się na posesję gwiazdora, skacząc ze spadochronem. Wokalista, jako osoba znana i bardzo zamożna, bał się o swoje bezpieczeństwo.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ogromne szaleństwo w Biedronce. Za mniej niż 10 złotych kupisz najbardziej pożądane produkty na wakacjach
  2. Nie żyje popularny mistrz świata. Stracił życie w ekstremalnych okolicznościach, dramatyczne szczegóły
  3. Beata Kozidrak nie wytrzymała. Nie przebierała w słowach, posypały się przekleństwa
  4. Kucharze łapią się za głowy, widząc, jak Polacy smażą mięso. Większość popełnia dwa poważne błędy
  5. Starszy pan bardzo się zdenerwował, zaczął przepraszać, że blokuje kolejkę. Reakcja kasjerki była bezbłędna
  6. TVP nagle wydało kluczowe oświadczenie. Chodzi o Andrzeja Dudę, w końcu cała Polska poznała prawdę

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News